🍺 Skazany Na Bluesa 2005 Cały Film

Polský název Skazana na busa je slovní hříčkou odkazující na polský dokument Skazany na bluesa (2005), v překladu „Odkázaný na blues“. Skazana na busa tak znamená „Odkázaná na dodávku“. ( Teringer ) Skazany na bluesa (2005) - film - 1 zajímavost. Informace ze zákulisí, natáčení, úspěchů i trablů. Stream Skazany Na Bluesa Film 20 __EXCLUSIVE__ by EnturKsueha on desktop and mobile. Play over 320 million tracks for free on SoundCloud. Nie przełączyłem tylko dlatego, że film zaczynał się mocnymi śląskimi akcentami i - jako że sam jestem rodzonym hanysem - postanowiłem "trochę" popatrzeć. Obejrzałem cały film i długo myślałem o Riedlu, jego piosenkach, historii. Ten film kompletnie przewartościował moje nastawienie do Dżemu. 9/10. Filmy na VOD; Seriale na VOD; Skazany na bluesa. 2005. 7,5 232 484 oceny. 4,5 13 ocen krytyków. Strona główna filmu . Fragment filmu "Skazany na bluesa": o tym, jak Rysiek Riedel uniknął zaszczytnego obowiązku. Dwie baby przepędziły patrol LWP. kocham ta kapele moim zdaniem jest to najelepsza kapela polska a przeboje takie jak wehikul czasu , malowany ptak , dzien w ktorym peklo niebo kazdy zna , filmu jeszcze nie ogladalem ale napewno go Na dużym ekranie debiutował główną rolą w filmie "Skazany na bluesa" (2005) Jana Kidawy-Błońskiego. Kiedy reżyser poszukiwał aktora Kot grał właśnie w Warszawie "Hamleta" w wyjazdowym spektaklu Teatru z Legnicy. Tomasz wcielił się w postać Ryszarda Riedla, wokalisty i lidera zespołu Dżem. Gatunek: Dramat. Kraj produkcji: Polska. Rok produkcji: 2005. Reżyser: Jan Kidawa-Błoński. Obsada: Tomasz Kot, Jolanta Fraszyńska, Maciej Balcar, Anna Dymna, Joana Bartel, Przemysław Bluszcz. Obejrzyj Skazany na bluesa w Stopklatka. Zawsze znajdziesz u nas znane i lubiane hity filmowe i seriale. Sprawdź! Destined for Blues - Wikipedia, the free encyclopedia Destined for Blues is a 2005 Polish movie. It tells the.. Skazany na bluesa cay film PL Classic Movies, Classic Books . Skazany na bluesa (2005) Título original: Skazany na bluesa Lanzamiento: 2005-08-01 Duración: * minutos Votar: 7.4 por 27 usuarios Géneros: Drama, Music Estrellas: Tomasz Kot, Jolanta Fraszyńska, Maciej Balcar, Adam Baumann, Joanna Bartel Idioma original: Polish Palabras clave: biography Dubbing.pl 1080p - CDA. Nowe. szaty. króla. 2000. Dubbing.pl. Odblokuj dostęp do 14369 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Młody król zostaje zmieniony w lamę i wyrzucony z pałacu. Zrozpaczony władca poznaje wieśniaka, który pomaga mu ponownie zasiąść na tronie. Lubisz Przejmująca historia o idolu i nieposkromionym artyście – Ryśku Riedlu – liderze i wokaliście zespołu Dżem. O jego poruszającej muzyce, burzliwym życiu oraz walce z nałogiem przypomną nam m.in.: Tomasz Kot, Jolanta Fraszyńska i Maciej Balcar – obecny wokalista zespołu. tytuł orygi xTwm. {"type":"film","id":99027,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Skazany+na+bluesa-2005-99027/tv","text":"W TV"}]}Ten film nie jest obecnie dostępny na platformach VOD.{"tv":"/film/Skazany+na+bluesa-2005-99027/tv","cinema":"/film/Skazany+na+bluesa-2005-99027/showtimes/_cityName_"} "Skazany na bluesa" to opowieść o idolu i nieposkromionym artyście, wokaliście zespołu Dżem - Ryszardzie Riedelu. O muzyku, którego sztuka, charyzmatyczny związek ze słuchaczami i tragiczna walka z nałogiem stały się znakiem czasu dla milionów Polaków. {"type":"film","id":99027,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Skazany+na+bluesa-2005-99027/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Skazany na bluesa 2011-03-09 13:22:32 Dla nieciekawego filmu o nieciekawym człowieku, który ćpał, krzywdził rodzinę, a w dodatku pisał grafomańskie teksty na poziomie smutnych licealistek? W dodatku wielu ludziom wydaje się, że ten plebejski festyniarski rock w stylu studencko-juwenaliowym jest bluesem (ba! - klasyką bluesa), a to już czysta kpina. A sam film? Zbyt tendencyjny, mało odważny, po prostu nudny. NAWET o Ryśku dałoby się nakręcić coś ciekawego (pytanie tylko, po co). Jam_Jest_Masakrejszyn tak samo jak ja nie wierze w to , że czegokolwiek się nauczycie. dałeś się złapac, wiedziałem, że to napiszesz. michalzawiski ehe, nadal nie wierzę, że ktoś może być aż tak niekumaty jak ty. Jam_Jest_Masakrejszyn popatrz sie nie siebie. To nie do mnie nie docieraja pewne fakty. michalzawiski masz problemy z pisaniem i czytaniem, wiec to do ciebie nic nie dociera. Jam_Jest_Masakrejszyn a ja w zwiazku z tym, życze wam na święta, żebyście się jak najszybciej nauczyli czytać, prowadzic dyskuje merytoryczną na poziomie, bez ataków, wyzwisk, itp i żebyście nabywali szybko wiedze. michalzawiski "razem" i " łącznie" to to samo, kretynie, jeszcze aż tak się w tej dyskusji nie ośmieszyłeś dotądw zwiazku z tym, życze ci na święta, żebyś się jak najszybciej nauczyl czytać, prowadzic dyskuje merytoryczną na poziomie, bez ataków, wyzwisk, itp i żebyś nabywal szybko wiedze. doorshlaq ""razem" i " łącznie" to to samo, kretynie, jeszcze aż tak się w tej dyskusji nie ośmieszyłeś dotąd" umiesz czytać czy tylko obrazać? Wróć 5 postów wyzej. doorshlaq Wyrazić zdanie czy opinię można też w kulturalny sposób, nie obrażając przy tym innych i nie stosując prowokacyjnych wywyższając się ponad innych swoim "najlepszym" gustem sam sobie wystawiasz ocenę dojrzałości! hotkazio dobrze napisane, ale jak znam życie zaraz Ci cos odpyskują. hotkazio ciebie nie obraziłem ani razu, obrażam tylko kretyna zawiskiego, masz kłopot z rozumieniem tekstu jak on? doorshlaq najwyraźniej ty masz masz kłopot z rozumieniem tekstu. chodzi o opinie. michalzawiski ty masz kłopoty z tekstem pisanym, już od 10 stron nam to pokazujesz. Jam_Jest_Masakrejszyn hahaha wiedziałem, ze to napiszesz, tyle, że twój kompan nie zrozumiał o co chodzi Hotkaziowi. wreszcie ktoś oprócz mnie mu to wytknął. Juz sama opinia doorshlaqa jest napisana w sposób obraźliwy. michalzawiski wskaż, gdzie go nie zrozumiałem, drogi pacanie doorshlaq i widzisz jaki ty masz poziom. "Wyrazić zdanie czy opinię można też w kulturalny sposób, nie obrażając przy tym innych i nie stosując prowokacyjnych tekstów" a chociażby tylko czytaj z głową. michalzawiski czyli nie wskażesz :( doorshlaq własnie ci pokazałem, a ty dalej nie rozumiesz. michalzawiski nie pokazałeś doorshlaq włącz mózg to zrozumiesz. michalzawiski twój stały poziom rozmowy doorshlaq musze ci tak tłumaczyć, bo inaczej nie dotrze. michalzawiski jakbyś miał rację, to by dotarło doorshlaq do ciebie nie dotarłoby nawet jakbym nie miał racji. michalzawiski tu się zgadzam, ale wiem, że nie rozumiesz swojego własnego powyższego zdania doorshlaq ja jje dokładnie rozumiem w przeciwieństwie do ciebie michalzawiski Napisałes, że nie dotarloby do mnie, gdybyś nie miał racji. Jak miałoby do mnie dotrzeć, gdybyś jej nie miał? Zastanów się przed odpowiedzią. doorshlaq zastanów się nad tym co czytasz. Tobie można mówić, że czarne jest czarne, a białe jest białe, a ty zawsze powiesz , że czarne jest białe, więc tak czy owak nie dociera. michalzawiski no raczej tobie można mówić, że czarne jest czarne, a białe jest białe, a ty zawsze powiesz , że czarne jest białe, więc tak czy owak nie dociera. doorshlaq nie odwracaj kota ogonem dzieciaku. Najpierw dorosnij, bo widze że grzeczna inteligentna rozmowa to dla ciebie nieosiągalne progi. skończ najpierw przedszkole. naucz się czytać, naucz się kultury i zdobądź wiedze, wtedy zacznij się odzywać, a jak nie to zamilknij na wieki, albo podaj to czego ty słuchasz. michalzawiski no i znowu wyzwiska na argumenty. dorosnij, bo widze że grzeczna inteligentna rozmowa to dla ciebie nieosiągalne progi. skończ najpierw przedszkole. naucz się czytać, naucz się kultury i zdobądź wiedze, wtedy zacznij się odzywać, a jak nie to zamilknij na wieki. nie powiem, czego słucham, bo i tak nie znasz. doorshlaq Nie powiesz mi bo się boisz, ze cie wysmieje, a nie że nie znam, bo znam wiele, zdziwiłbyś się michalzawiski nie zależy mi na twojej opinii, więc nie boję się wyśmiania, tym bardziej że nie masz gustu doorshlaq skoro się nie boisz to podaj, skrytykujemy twoj brak gustu.. michalzawiski ponawiam pytanie: jak możesz oceniać mój gust, nie znając go? ja twój mogę oceniać, bo go znam, ty mojego nie. skomplikowane? doorshlaq ty nie znasz mojego gustu. Skoro nie chcesz podac, znaczy się zę się boisz. Tchórz jesteś tyle ci powiem. michalzawiski jak to nie znam? słuchasz Dżemu doorshlaq to jeszcze nie znaczy, że znasz mój gust hotkazio "We didn't start the flamewar". Na ogół uważam, że film był słaby. Człowiek o imieniu Ryszard prawdopodobnie tworzył ładną muzykę - niekoniecznie w moim guście, stąd nie mnie to oceniać. Oglądałem wiele słabych technicznie i merytorycznie filmów, ale zawsze byłem w stanie je obejrzeć do końca. "Skazany na Bluesa" jest pierwszym filmem, którego nie obejrzałem do końca. Naprawdę trzeba być fanatykiem Dżemu i Ryszarda, żeby uznać ten film za dobry. Historia życia RR jest paskudnie tragiczna. Ćpanie, ćpanie, tragedia, ćpanie, tragedia, ćpanie, ćpanie i w efekcie śmierć. Jeśli miałbym mieć pogląd na temat samego ćpania (jako czynności) tak jak kolega michalzawiski, to musiałbym uznać, że ćpanie w dużych ilościach jest zdrowe i sprawia że człowiek staje się lepszy. Tak niestety nie jest. Nie zamierzam jednak, drogi michalzawiski, zabierać Ci zabawek. Ja mam swoje kredki, Ty masz swoje. Moja ocena: mocne 1/10. Karolsoooon Ja nigdzie nie twierdze, że ćpanie jest dobre, próbuje im wytłumaczyć co innego. michalzawiski tak, że śmierć przez branie narkotyków to nie to samo co zaćpanie się na śmierć, a, i jeszcze, że trzeba przeczytać biografię rydla żeby zrozumieć głęboki sens jego tekstów. Jam_Jest_Masakrejszyn wreszcie napisałeś cos do rzeczy. michalzawiski Cześć Michał, jak tam Misja? michalzawiski ups, przepraszam, zapomniałem tym razem dodać UWAGA IRONIA. zapomniałem z kim mam do czynienia. Jam_Jest_Masakrejszyn Zainteresowałem się tym filmem i tak sobie zajrzałem na opinię z powiem tak:michalzawiski- jesteś głupi i masz spore problemy z czytaniem ze zrozumieniemJam_Jest_Masakrejszyn jesteś trochę mniej głupi i masz problemy ze swoim ego, jeździsz po michalzawiski gdzie jest to jak bicie leżącego gdyż on nie potrafi dyskutować, widać też że nie jest najbystrzejszydoorshlaq prawie to samo co wyżej, jesteś jednak trochę mądrzejszy od kolegi wyżejOczywiście wszystkie moje opinie są na podstawie tego co piszecie na forum, więc rzecz jasna mogę się do Dżemu i ogólnej "dyskusji"- czyli względnie jechanie po głupiutkim był ćpunem i przegrał jak wielu, nic dziwnego , wecolme to reality. Był świetnym wokalistą i tego odmówić mu nie można, teksty na jakim są ogólnie są poziomie to nie wiem bo nie słyszałem za wiele ale niektóre dla mnie dają radę, jest w nich coś prawdziwego co w połączeniu z charakterystycznym wokalem Ryśka daję fajną spójną całość. Wam się nie musi to podobać, mi się podoba. Poproszę o jeden fachowy argument dlaczego teksty Ryśka są złe, panowie znawcy i wyrocznieMuzyka- sorry chłopaki Wy pewnie jesteście po żmudnej edukacji w tym kierunku więc się nie wypowiem bo akurat na ten temat wiedzą mam nijaką i nie potrafię fachowo ocenić poziomu ich muzyki, mi się podoba część, część nie ale to żaden wyznacznik. Jednak niech ktoś z Was przytoczy jeden merytoryczny, fachowy argument dlaczego ta muzyka jest zła ? Czego jej brakuje pod względem stricte - To jest najlepszy argument, kocham go :E Dla Was to pewnie i Mozart jest stracony bo to dopiero była komercha pełną gębą. Dżem odniósł sukces, porwał tłumy, zarabiał na życie wykonując zawód muzyków. Nie znam na tyle dobrze tego zespołu by mówić że robił to za wszelką cenę, i chciał tylko kasy. Jednak czy zarabianie na czymś co lubisz robić jest czymś złym( biorąc pod uwagę zdanie wcześniejsze, zakładam że nie robili tego za wszelką cenę)? :D Jeśli ktoś mi odpowie tak to padnę na twarz. Z tego by wynikało że większość z Nas jest komercyjna, no cóż nie każdy może być te Wasze wypowiedzi nasuwa mi się tylko taki mały dowcip:Wpada jeden hipster do drugiego:- Ej stary słyszałem nowy zespół- Jaki ?- Na pewno go nie znaszWidzę że tyczyć się to może także Was, brzydzących się komercją którzy pewnie piszą z swoich IMaców i dzwonią z IPhonów , słuchają alternatywnych nut w IPadzie, noszą jakieś modne ciuchy topowej marki :) Pozdrawiam wszystkich ludzi z dystansem do siebie i otaczającego świata. mlex14 "michalzawiski- jesteś głupi i masz spore problemy z czytaniem ze zrozumieniem" , ja w przeciwieństwie do panów, których wymieniłeś tych braków nie mam. Ci panowie nie są w stanie zrozumieć pewnych faktów. " Poproszę o jeden fachowy argument dlaczego teksty Ryśka są złe, panowie znawcy i wyrocznie" to właśnie staram się uzyskać od nich przez 11 stron. Któryś z nich napisze ci, że juz były, ale zobaczymy moze wreszcie się uda coś z nich wydusić. michalzawiski No ja żadnych merytorycznych argumentów nie przeczytałem, a przeczytałem prawie cały temat. Każdy piszę że Dżem jest słaby i jego teksty są słabe no i oczywiście KOMERCYJNY ( tu już wybaczcie Panowie ale nie mogę :D nie wiem w jakim Wy świecie żyjecie ale na pewno innym niż ja, radzę się zapoznać z pojęciem KOMERCJA i co ono oznacza). Ja się nie wypowiem pod względem fachowym na temat Dżemu gdyż nie posiadam adekwatnej wiedzy, wykształcenia, zawodu ale liczę na Was Panowie , skoro krytykujecie to podajcie argumenty bo póki co dyskusja tutaj wygląda na zasadzie "Moja racja jest mojsza niż twojsza". A to niestety poziom piaskownicy. mlex14 No ja też żadnych nie przeczytałem.. Zamiast tego, tak jak napisałeś o komercji gadają. Upieraja się przy swoim, a poproszeni o argumenty, piszą, że już były ( chociaż ich nie było), albo próbują udowodnić, że sam ich nie podałem. Tyle, że do dyskusji potrzebne są argumenty i kontrargumenty, czego ci panowie najwyraźniej nie rozumieją. michalzawiski bo ile ci można podawać argumentów, skoro na żaden nie odpowiadasz? przestałem już argumentować i tylko się bawię doorshlaq No i widzisz Mlex14 miałem racje, znowu to samo. doorshlaq doorshlaq przytoczę Twoja "argumenty":"To, że opowiadają o marnym życiu Ryśka, nie znaczy, że nie są kiepskie i komercyjne. Rozumiesz?""To, czy teksty są o Riedlu, czy Skibińskim, nie zmienia faktu, że są KIEPSKIE I KOMERCYJNE. Przeliterować?""póki co stanęło na tym, że Dżem to komercyjna kupa z kiepskimi tekstami""Znam te teksty, brudzie. Są beznadziejne i o niczym."To jest Twoja argumentacja z tego tematu, śmiech na sali, a jest b i nic więcej, czyli przedszkole. Uzasadnij merytorycznie swoją wypowiedź. Film Reżyserii spokrewnionego z R. Riedlem Jana Kidawy- Błońskiego Skazany Na Bluesa jest historią o nałogu, życiu i twórczości Ryśka. Film rozpoczęto w 2003 roku lecz praca została wstrzymana po aresztowanie Henryka M. Jurek Styczyński: Mogliśmy zobaczyć od środka, jak wygląda ta cała produkcja filmowa. Powiedzieliśmy w filmie tylko parę słów, ale w sumie i tak przeżycie. Można było poznać parę postaci, na przykład Jolę Fraszyńską(Gola Riedel) bardzo miłą osobę. Kot(Rysiek Riedel) to w ogóle świetny koleżka, przygotowując się był z nami w trasie dwa tygodnie, kupiliśmy go jak swojego. A jak pierwszy raz weszliśmy do autokaru, gdzie on siedział w ciuchach Ryśka, to zamarliśmy-wyglądał po prostu jak Rysiek tylko tęższy. Scena z filmu Skazany Na Bluesa Tak. Chłopcy z Dżemu zagrali sami siebie wszyscy z wyjątkiem Balcara, któremu ze względu na doświadczenie przypadła prawdziwa aktorska rola Indianera, czyli alter ego głównego bohatera. Jeszcze jedną z "wielkich gwiazd" które grały w filmie był Przemysław Bluszcz grający menadżera Leszka Martinka , który był przedstawiony jako ucieleśnienie cynicznego i bezwzględnego menadżera. Zresztą Pan B. umieścił role Pana M. miedzy takimi rolami jak Stalin, psychopata, SS-Man i poszukiwany zbrodniarz z byłej Jugosławii. Oprócz tego zagrali tacy aktorzy jak Anna Dymna ( matka Goli), Joanna Bartel (matka Ryśka) czy Adam Baumann (ojciec Ryśka). Trzeba tylko pamiętać, że to nie jest film biograficzny tylko ballada i niektóre sceny są naciągane . No i brakuje pokazanie, że Rysiek nie tylko grzał ale i grał, że naprawdę kochał granie- mówił Styczyński. Beno dodaje: Może wreszcie doczekamy się takiej sytuacji jak ze sceny pierwszomajowej z rozbieraniem się dziewczyn. Tomasz Kot grający Ryśka Riedla. Lecz w filmie są pewne niedociągnięcia jak scena z nagrywaniem niewinnych bo przecież ten utwór nigdy nie pojawił się na płycie studyjnej oraz scena z wjazdem do Warszawy gdzie w oddali na autostradzie widać fiata cinquocento- model z ostatniego okresu produkcji a akcja tej sceny działa się najpóźniej początkiem roku 94' . Niedociągnięć może znaleźć się więcej lecz trzeba pamiętać, że to nie jest film typowo biograficzny a niektóre sceny są wymyślone lub zdarzenie wymieszany, żeby ten film był ciekawszy. {"type":"film","id":99027,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Skazany+na+bluesa-2005-99027/tv","text":"W TV"}]}{"ids":[749890,749889,897411,749885,917744,917746,749887,1355987,917749,917748,1355986,917747,1804363,1804359,1804349,1804347,1804358,1804364,1804366,1804369,1804355,1804365,1804348,1804351,1804356,1804367,1355985,1804350,1804361,1804362,1804368,1804360,1804460,1804461,1804463,1804464,1804465,1804466,2966662,2966663,2966666,2966669,3079030,1976400,2213366,2251467,1355983,2186379,2251468,2350164,2503662,2532654,2718962,2966665,2966667,2966668,1784199,2966661,2966664,1535785,1804462,6424505,2966670]} {"type":"film","id":99027,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Skazany+na+bluesa-2005-99027/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Skazany na bluesa 2012-07-27 09:14:59 Jako iż NIE jest to film biograficzny a jedynie fabularny chciałbym wypisać tutaj wszystkie kłamstwa które zostały tam ukazane a ludzie nie znający Ryśka biorą to jako Ryśka był kierowcą a nie w szkolnej auli to również oszustwo...owszem miała kiedyś miejsce sytuacja gdzie Rysiek śpiewał w szkole ale Gola nie była wtedy w ciąży...to jedna z najgłupszych scen w filmie. Nie wiem czym kierował się reżyser wymyślając ją... nie trafił do wojska właśnie dzięki Goli ale wyglądało to trochę inaczej niż w filmie. Na pewno jednak nie przyszedł po niego ojciec... kontakt Ryśka z narkotykami nie miał miejsca na jego weselu, jest to kolejna po raz pierwszy "wziął" kiedy włócząc się wraz z Pudlem(nie Indianerem) spotkali rolnika który zapytał ich "Chcecie sobie przyćpać?" nie brał przy Sebastianie tak jak to było ukazane na jednej ze Bastek w wywiadach mówi o tym że jako dziecko w ogóle nie wiedział że z ojcem coś jest nie tak... kiedy Rysiek rzyga na publiczność owszem miała miejsce ale nie było to w naszym kraju i nie kiedy Dżem starał się o jakiś ważny kontrakt... nie musiał się poniżać przed dilerem aby dostać upragnioną działkę...miał on takie układy dzięki którym towar był za darmo...Film oglądałem dość dawno...wracanie do niego nie jest szczególnie przyjemne między innymi z powodów wyżej opisanych dlatego mogłem coś pominąć dlatego jeśli znaleźliście jeszcze jakąś ciekawostkę piszcie. użytkownik usunięty Poniżej opinie członków rodziny Ryśka na temat tego że robię to w osobnym poście ale niestety nie mogę edytować Riedel- Do filmu o nim staram się podejść obiektywnie. Niech każdy sam wyciągnie sobie wnioski po jego Dla niej Rysiek to był tata, a nie gwiazda – stwierdza Gola. – Po pokazie filmu „Skazany na bluesa”, w którym podkreślono jego mroczną legendę, powiedziała mi: „Mama, tata był taki piękny, a oni zrobili z niego takiego brudasa!”Małgorzata Riedel - Widziałam „Skazanego na bluesa” dwukrotnie. Bardzo mi się podobał jako film, ale przestrzegałabym przed zbyt dosłownym jego odbiorem. Jest znakomicie zrobiony, jednak trzeba pamiętać, że to jest film fabularny, tylko oparty na wątkach biograficznych, a nie biografia Ryśka. W stosunku do naszego prawdziwego życia film jest zbyt ponury i smutny, za dużo w nim dramaturgii. Przecież nasze życie to nie były same problemy i narkotyki. Byliśmy rodziną, mieliśmy przyjaciół, których odwiedzaliśmy, a oni nas. Rysiek też nie był wiecznie smutny, często się śmiał i żartował, tymczasem grający go Tomek Kot chyba ani razu w całym filmie nawet się nie uśmiechnął! Myślę, że film za bardzo poszedł w stronę mrocznej legendy. Za to Jola Fraszyńska zagrała mnie świetnie, patrzyłam na nią tak, jakbym widziała siebie samą. Przyznam, że byłam bardzo wzruszona, tym bardziej, że po pokazie filmu ona podeszła do mnie i wyściskałyśmy się. Jola powiedziała: „Gosia, to jest piękny film o miłości”.Zamieszczam jeszcze link do wywiadu z Golą gdzie mówi między innymi o tym dziękuję za Twój post. Mój pierwszy kontakt z filmem - zachwyt. Drugi - nadal rewelacja. Obejrzałam go po raz kolejny i dalej uważam go za świetny. Dzisiaj mam go znowu w planach, ale teraz po przeczytaniu tego, co napisałeś podejdę do niego z większym dystansem ;) użytkownik usunięty jamajka53 Ciesze się że mogłem zrobić coś dobrego...po prostu irytowali mnie ludzie którzy po obejrzeniu "Skazanego na bluesa" myśleli że wiedzą o Riedlu wszystko...Wiesz...film jako film fabularny o Ryśku jest na prawdę bardzo dobry, szczególnie druga połowa od sceny koncertu Rawa z moich ulubionych scen była ta kiedy Riedel śpiewał "List do M"Jeśli jednak chcesz się dowiedzieć czegoś więcej na temat Ryśka i Dżemu polecam Ci książkę Jana Skaradzińskiego pt."Rysiek" oraz "Ballada o Dziwnym Zespole" tego samego jest też film pt."Sie macie ludzie" z pewnością polubisz Pudla który był przyjacielem Ryśka w dzieciństwie :)Polecam również czytać wywiady z najbliższymi Riedla... Ja również uważam, że film jest bardzo w porządku i w ogóle mi się podoba, ale to nie jest biografia Ryśka. Dobrze, że tu napisałeś. Dzięki ;D o 'Sie macie ludzie' słyszałam, dawno juz chciałam go obejrzeć, ale jakoś nie miałam czasu. zaległości na pewno nadrobię ;] a tą książką, którą polecasz szczerze mnie zaciekawiłeś, co prawda nie mogę się nazwać wielką fanką Dżemu, ale do samej osoby Ryśka mam wielki szacunek. i wgl cała jego twórczość, sam fakt, jaką stał się legendą potrafi hmm. intrygować. fascynować. nawet brak mi odpowiedniego słowa ;] słusznie stary, warto było te przekłamania przedstawić, bo wielu tu gimbusów się zachwyca a nawet nie zna w połowie historii Dżemu. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6 malyfromhell Między innymi to było powodem dla którego napisałem ten drogą dzięki. Fajnie że ktoś docenił moją robotę. Mnie w tym filmie zawsze najbardziej denerwowała ta relacja Rysiek - Bastek, jest to dla mnie najgorsze przekłamanie w tym filmie. Jednak zamysł reżysera był chyba taki, by film był jak najbardziej dramaturgiczny, smutny itd, a ja zawsze właśnie widziałam (i nadal widzę) w Ryśku bardzo pozytywnie nastawionego człowieka. Ale mimo wszystko "Skazany na bluesa" bardzo mi się podobał, oglądałam go wiele razy i dziś znów zobaczę, jednak tak jak mówi Małgorzata Riedel nie możemy odbierać go dosłownie. Mi się wydawało zawsze, że ten film nie jest biograficzny i nie miał taki być, a jedynie oparty na jego postaci. Dlatego te przekłamania mnie kompletnie nie irytują. Tak było wiele rzeczy które były inaczej ale niestety zazwyczaj tak jest w filmach ,że s prawdą się bardzo mija . Jednak sama gra aktorska Tomasza Kota i Jolanty Fraszynskiej była wielka ! shamar ocenił(a) ten film na: 7 " Ryśka był kierowcą a nie milicjantem."To po jaką cholerę to zmienili? shamar chyba po to, żeby ukazać go jako "złego ojca", żeby podkreślić, jak skrzywdzony był przez niego Rysiek. Np. nie przyszedłby do niego żeby zabrać go do wojska gdyby nie był policjantem. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 Natalliah często popadał w konflikty z ojcem a było to spowodowane faktem iż oboje patrzyli na świat w nieco inny filmie chcieli jeszcze bardziej podkreślić jak to oboje się książce było nawet opisane że Ojciec Ryśka cieszył się że syn trafi do wojska...Z ciekawości przejrzałem dzisiaj różne gazety telewizyjne...uwierzycie że nie znalazłem takiej gdzie ten film nie byłby podpisany jako biograficzny? Ciekawe; ja dopiero na tym forum "głębiej zajrzałam" w treść tego filmu i w te nieścisłości dotyczące biografii Ryśka. Dla mnie "Skazany na bluesa" jest bardzo poruszający i smutny, ale rzeczywiście aż nazbyt. Od samego początku, kiedy Rysiek wciągnął się w narkotyki, jest ukazany jako "nieszczęśliwy narkoman", że tak to określę. A przecież to był człowiek z pasją i życie rodziny Riedlów wyglądało normalnie, jak to wcześniej było pisane na forum. Za dużo dramaturgii w stosunku do rzeczywistości, no ale w końcu od czego są filmy :) Pozdrawiam wszystkich shamar W filmie pokazane jest że ojciec Ryśka jest ormowcem (ORMO), a nie milicjantem. ORMO to była służba ochotnicza, za to nie dostawało się pieniędzy. Ci którzy tam służyli najczęściej normalnie pracowali w innych zawodach. Więc jedno drugiego nie wyklucza, ojciec Ryśka kierowcom mógł też być, ale czy tak było naprawdę nie wiem. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 absinthium Hmm...tu faktycznie masz rację jednakże gdyby Ojciec Ryśka faktycznie był ormowcem z pewnością w "Sie macie ludzie" ktoś by o tym wspomniał. Przez dłuższą chwilę siostra Riedla opowiadała o jego stosunkach z ojcem i miała by pominąć tak ważny szczegół?PS "Sie macie ludzie" będzie dziś na TVP2 o 23:50 shamar ocenił(a) ten film na: 7 Znaczy, że co? Że tych swoich niby "przekłamań" nie jesteś pewny? Urodzony 7 września 1956 roku w Chorzowie w rodzinie robotniczej (ojciec Jan był kierowcą na kopalni, matka Krystyna ekspedientką w sklepie), miał starszą o rok siostrę Małgorzatę. Nigdy nie ukończył żadnej szkoły. Rodzina w latach 60. przeprowadziła się do Tychów - w tym śląskim mieście mieszkał do końca życia. Ojciec należał do ORMO – być może to mówi jaki był. Relacje Ryśka z ojcem nie były w roku 1980 wyjechali na stałe do RFN, po pewnym czasie dołączyła do nich siostra Małgorzata. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 shamar Tego co napisalem jestem pewien w 100% jednoczesnie mam pewne zastrzezenia co do Twojego mi sie iz wziales go ze strony a jesli tak jest to mam 99% pewnosci ze to co z tamtad skopiowales nie jest tam dosc ciekawy tekst dotyczacy okolicznosci powstania utworu "Skazany na blues"Autorem tego utworu jest zespół Dżem (muzyka) oraz Ryszard Riedel – tekst. Rysiek Riedel napisał ten tekst by upamiętnić swego przyjaciela – „Indianera”, tego, który podał mu pierwszą działkę „kompotu”. Bez wątpienia, można jednak odnieść tę piosenkę do samego Riedla. Rysiek śpiewał o sobie. shamar ocenił(a) ten film na: 7 No stamtąd jest ten cytat. Sorka, że nie dałem linka. Ale niby czemu niby nie ma być to prawdą? użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 shamar Nic sie nie stalo. Ja tez ostatnimi czasy strasznie zabiegany jestem...ale my nie o to co przeczytales na tej stronie nie jest prawda wlasnie z powodu tekstu ktory zacytowalem w mojej poprzedniej ze Rysiek napisal "Skazanego na blues" dla Skiby, jego przyjaciela a nie dla zadnego Indianera, ktory wystepuje tylko w filmie i moim nicku :)Gosc ktory to napisal najprawdopodobniej wiedze czerpal glownie z filmu bo to wlasnie tam pojawily sie takie postacie jak ojciec ormowiec i Indianer. shamar ocenił(a) ten film na: 7 Ale co to ma do tego, że ojciec był w ORMO? O to mi chodziło. Nie o indianera, który jest najpewniej połączeniem kilku postaci. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 shamar Rozumiem Cię. Do ojca ormowca nie ma to nic ale zauważ iż tylko na tej stronie jest o tym to o Indianerze sprawia że do wszystkiego co jest tam napisane wole podejść z nieco bardziej zaufane źródła. shamar ocenił(a) ten film na: 7 No racja. Ja w tym nie siedzę aż tak, żeby wiedziec co, gdzie i jak wiarygodne. "Wiadomo ze Rysiek napisal "Skazanego na blues" dla Skiby, jego przyjaciela" (...) Tak, ja też słyszałem, że ta piosenka to epitafium dla Ryszarda "Skiby" Skibińskiego, harmonijkarza grupy Kasa Chorych. Zresztą tekst ewidentnie mówi o muzyku. Skibiński był muzykiem nieprzeciętnym i warto posłuchać, jak grał. shamar ale w filmie Ojciec nie nie jest milicjantem tylko ORMOwcem - dla młodszego pokolenia Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej. shamar ocenił(a) ten film na: 7 iw_jarema Ja tam tylko cytowałem ;) Ale nie zmienia to faktu, że zmian jest zbyt dużo, żeby traktować taki film poważnie. iw_jarema Powiedzmy "ochotniczy milicjant". Niektórzy z nich chodzili na patrole z "prawdziwymi" śmieciami milicyjnymi, zatem nie wiem o co tutaj tyle krzyku :-) Odnośnie pkt. 7... w tamtych czasach dziś miałeś układy, jutro nie. Owszem, mógł czasem dostawać ćpanie za darmo, ale nie przez cały czas przecież. Społeczność narkomańska to nie instytucja charytatywna.. libra66 a ta pró,ba zażycia przez Dole towaru to prawda? : DCiekawy jak by ona też zaczeła brac i dzieciaki npa i dlaczego nie pokazali jak indianer sie przewiózł ; /ła brać i dzieciaki użytkownik usunięty misticbrutal Gola niestety nie tylko próbowała brać...Gola brała. A wiesz moze czemu dokument "sie macie ludzie" tak jej sie nie podobal? jakbys miał jeszcze jakies linki do wywiadów to podrzuć . użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 b_a_k_a Właśnie nie wiem...dziwne...na jej miejscu bardziej nie podobałby mi się "Skazany na bluesa".Miałbym żal do reżysera o ukazanie Ryśka tylko i wyłącznie jako jest też dla mnie rzeczą dlaczego zespół Dżem nie zgodził się aby w tym dokumencie co do linków to znalazłem na szybko kilka z pewnością gdyby bardziej poszukać byłoby tego więcej ale niestety nie mam dziś za bardzo i one: więcej ciekawostek niż jakiś szczególnie długich kiedyś wywiad z samym Ryśkiem ale niestety nie jestem w stanie go teraz znaleźć... Dzięki wielkie. Co do programu mozliwe ze nie podobał sie jej poniewaz jak to bywa w wywiadach i takich wypowiedziach twórca mogł wybrac tylko te wypowiedzi które chcial manipulujac uczuciami widza. b_a_k_a Też bym powiedział jak to wyżej ktoś ujął film jako film fabularny jest bardzo dobry a ,że fakty różne są przeinaczone to co tu o samą kwestię jakości filmu bo w końcu to nie ''Kurt Cobain About a Son'' czy ''Tupac Resurrection'' gdzie główni bohaterowie filmu swoimi słowami z różnych wywiadów opisują własną biografię. Taka prawda! A ''Skazany na Bluesa'' to dramat oparty w 60% na faktach a nie biografia bądź dogłębna jej interpretacja. cebul_297 Wiele koncepcji scenarzysty zostało również z innej beczki filmy o Batmanie nie są zinterpretowane do samego końca z komiksu i oddane wiernie tychże przedstawionych wielu sytuacji czy to w filmach Tima Burtona czy Christophera Nolana gdzie nawet sami reżyserzy tworzyli swoją samo spotyka nas również w filmie o Ryśku Riedlu . cebul_297 To na pewno. Tylko mi chodziło nie o skazanego a o Sie macie ludzie. bo to o tym dokumencie Gola nie chciała rozmawiac i komentowac powiedziała tylko ze jej sie nie podobał. Mozliwe ze realizatorzy wybrali tylko fragmenty jej wypowiedzi ( a te które uważała za ważne wycieli) dlatego nie podobal jej sie ten dokument. Podpisuję sie ręcami i nogami pod Twoim postem! Dla mnie scena wesela to totalna głupota! a prawda była lepsza :) napisałem zresztą o tym w innym wątku zanim zauważyłem Twój. użytkownik usunięty chalka_z_dzemem Nie każdy lubi się wypowiadać w wątku gdzie padło już z 20 odpowiedzi dlatego dobrze że założyłeś film rządzi się swoimi prawami, musi być narzucona dość szybka akcja i jak najwięcej scen, które zapadną widzowi w pamięć. Dlatego jeśli chcę się dowiedzieć czegoś na temat sławnych ludzi oraz ich życia zdecydowanie wole sięgnąć po książkę. Nie rozumiem, po co były te kłamstwa, skoro rzeczywistość była ciekawsza. Dla mnie to był słaby film, ponury i momentami wprost obrzydliwy. Może lepiej, by nigdy nie powstał. użytkownik usunięty ellia2 Sam nie wiem dlaczego. Może zdaniem twórców tego filmu rzeczywistość była mniej ciekawa i mniej spektakularna. W dodatku Rysiek wcale nie był złym człowiekiem. Nie był też najgorszym ojcem... może niezbyt odpowiedzialnym ale spędzał z dziećmi dużo czasu, chodził na wywiadówki i w ogóle... a to się nie zgadzało z zamysłem twórców ponieważ ci chcieli stworzyć film o brudnym narkomanie, przez którego nałóg cierpią wszyscy wokół oraz on pewnie o to by przestrzec młodych przed ćpaniem... a że posłużono się znanym nazwiskiem Riedla... no mnie film powinien powstać ale jeśli bierzemy się za biografię to robimy biografię, jeśli za film fabularny to robimy film fabularny ale nie o Ryśku tylko o jakimś... Janie Nowaku. Byle nie : ) Dokładnie TAK. To był film o brudnym narkomanie, bo w zasadzie na jego podstawie trudno coś więcej powiedzieć o głównym bohaterze. Zabrakło ukazania choćby odrobiny normalności i szczęścia, a przecież każde życie ma takie chwile. Być może to jest film z przesłaniem, z przestrogą dla młodych, ale choć cel szlachetny, to metoda fatalna. Zgadzam się, należało posłużyć się fikcyjnym nazwiskiem, bo tylko niektóre fakty pasują do Riedla. A Małgorzata jeszcze żyje? Długo brała? Sebastian był dwa razy w mojej małej miejscowości z koncertem, tuż pod moim domem. :) Nie jestem fanką takiej muzyki, ale publiczność była zachwycona. No, ma chłopak talent. :) A Karolina czym się obecnie zajmuje?Jeśli coś wiesz, odpowiedz, proszę. użytkownik usunięty ellia2 Małgorzata nie żyje od ponad 6 lat. Zmarła w nocy z 3 na 4 maja po długich zmaganiach się z możesz posłuchać Listu do M w wykonaniu zespołu Można tu usłyszeć jak Sebastianowi łamię się głos. Strasznie dużo emocji w tym wiem kiedy zaczęła brać ale wspomniała w jednym z wywiadów że robiła to do śmierci Ryśka czyli do roku 1994. Lekarze jej powiedzieli że "była uzależniona od jego nałogu".Choć mimo wszystko ciekawą rzeczą jest fakt że mimo iż narkotyki były obecne w domu Riedlów to Sebastian przez długi czas nie wiedział o tym że z ojcem jest coś nie tak. Wszystko wydawało się być ok. Dopiero w wieku 15-16 lat kiedy po Ryśku widać było skutki wieloletniego nałogu a i sam Bastek zaczął się domyślać pewnych rzeczy ojciec wziął go na stronę i wszystko wytłumaczył. Że nałóg to choroba, że narkotyki to syf i żeby pamiętał o tym aby nigdy się w to nie tym mogę przytoczyć sytuacje, o której opowiedział jeden ze znajomych Ryśka. NIe jestem pewien czy był to Pudel czy ktoś z znalazł kiedyś w kurtce syna papierosa. Bardzo się tym przejął i opowiedział o tym swojemu znajomemu. Ten mu wytłumaczył że nie jest to nic bardzo złego i każdy przez to przechodził. "Rysiek, pomyśl co by było gdyby wszedł w taki syf jak Ty"A on mu na to, cytuje "Wtedy wolałbym żeby on się nigdy nie urodził niż żył tak jak ja".A co do Karoliny... wiem jedynie że ukończyła liceum medyczne w 1999 roku. Obecnie nie wiem co się z nią dzieje... gdzieś słyszałem że przebywa za granicą lecz nie jestem pewien czy to do samego filmu Karolina chyba najlepiej ze wszystkich wyraziła się na jego temat:"Tata był taki piękny, a oni zrobili z niego takiego brudasa!" Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Próbuję to wszystko sobie jakoś wyobrazić... To Małgorzata też dość młodo umarła.... Ile ona mogła mieć lat w chwili śmierci? użytkownik usunięty ellia2 Nie ma za ciężko jest to sobie wyobrazić a jeszcze ciężej wyciągnąć na tej podstawie jakieś zmarła w wieku 50 lat. Była z tego samego roku co Rysiek, nawet starsza od niego o 2 miesiące. I tak był pijokiem i Ćpunem Film lepszy niż jego twórczość dobra do zbuntowanych nastolatków gdy widzę gościa mającego 30 lat i słuchającego dżemu po prostu żal użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 jotubyl Pijokiem?A Ty co? Z gór pochodzisz czy ze śląska?Akurat lata świetności Dżemu przypadły na drugą połowę lat 80 oraz lata 90 także jeśli umiesz sobie policzyć było to ponad 20 lat za tym idzie ludzie, którzy byli wtedy fanami tego zespołu, chodzili na jego koncerty itd. mają teraz właśnie po 30 lub więcej lat. Nie rozumiem co w tym dziwnego że nadal słuchają to że obecnie młodzi ludzie lubią ten zespół oznacza po prostu że ta muzyka przekazuje ponadczasowe treści i potrafi łączyć wiem za bardzo co oznacza zwrot "Po prostu żal". Może popracuj nad swoją polszczyzną? Nie wiem, kup słownik, zajrzyj do podręczników, skończ gimnazjum... może wtedy zaczniesz wyrażać się w taki sposób że każdy będzie w stanie Cię jesli nie jest to film oparty na faktach tylko zmyslona historia to czemu uzyte sa prawdziwe nazwiska i nazwa zespolu? obejrzalem go i pomyslalem "jejciu co to byl za frajer" - a potem czytam, ze to wszystko nieprawda... to czemu film nie jest o Panu Marku z kapeli o nazwie Smutne Śledzie? a gdybym sie nie dokopal do tej informacji? ile osob jest takich, ktore teraz maja bledne pojecie o faktach? Curt90 ocenił(a) ten film na: 8 malkontent To jest film OPARTY na faktach. Nie jest i nie miał być dokumentem. Curt90 w ktorym miejscu oparty? ze Rysiek, ze Dzem i ze cpal? bo reszta to bajka...ja sie czuje oszukany Nie znam dokładnie biografii Ryśka, ale mam jedno zastrzeżenie do twojego postu. Napisałeś, że Riedel dzięki swoim układom miał towar za darmo. Czytałem kiedyś wywiad z Golą i ona twierdziła coś zupełnie przeciwnego, a mianowicie, że jako gwiazda często był oszukiwany i sprzedawano mu narkotyki po znacznie wyższej cenie niż innym. Nie pamiętam, gdzie i kiedy to czytałem (minęło kilka lat), więc nie jestem w stanie podać źródła, ale taki wywiad miał miejsce. Co do reszty twojego postu, to posiadasz większą wiedzę niż ja, więc pozostaje mi tylko przytaknąć. Chyba, że kiedyś dotrę do innych informacji. Sam film uważam za genialny, a Riedel w czasach swojej młodości był dokładnie taki, jak go sobie wyobrażałem na podstawie obejrzanych koncertów i filmów dokumentalnych. Potem, jak już zaczął ćpać, skupiono się tylko na jego osobistej tragedii.

skazany na bluesa 2005 cały film