🐀 Dlaczego Mezczyzni Uciekaja Od Problemow

Dlaczego mężczyźni poślubić Dla większości kobiet, małżeństwa i urodzenia dzieci – niezbędny warunek życia. Byliśmy przygotowani na to niemal od dzieciństwa, co sugeruje, że problem słabszej płci – aby znaleźć godnego partnera życiowego i stworzyć silną rodzinę ze sobą. Jednym z powodów, dla których dochodzi do zdrady jest potrzeba potwierdzenia swojej atrakcyjności – zarówno fizycznej jak i intelektualnej. Kobiety chcą być adorowane, zdobywane, czuć się pożądane, a mężczyźni chcą być podziwiani, doceniani. Dla niektórych mężczyzn powodem zdrady może być potrzeba potwierdzania swojej mezczyzni tego oparcia tez czesto nie maja, tylko jakos zawsze rozpatrujemy watki meskie. Ze to niby mezczyzni sa tacy zli. albo co wiecej sie nas boja, uciekaja i inne tego typu bzdurki. To co piszesz Moniko, to poprawność polityczna okraszona po raz chyba setny podzialem chlopcy/mężczyźni. Dlaczego tak trudno jest nam odnaleźć się w świecie uczuć? Narzucono nam poglądy na temat bycia mężczyzną i bardzo szybko nauczyliśmy się, że dozwolone są tylko niektóre uczucia, uznane za męskie, takie jak: agresja, chęć rywalizacji, odwaga, poczucie humoru, a także chęć posiadania kontroli. Niektóre problemy kobiet są zupełnie niezrozumiałe dla silniejszej płci. Treść 1. Nadmierna troska o swój wygląd. 2. Miłość do nienaturalności. 3. Ciągłe opóźnienia. 4. Wskazówki. 5. Pełen szacunku stosunek do dziewczyn. 6. Miłość do szczegółów. 7. Diety. 8. Ciągłe wahania nastroju. 9. Gadanie bez sensu. 10. Nadmierne zaufanie do swojej intuicji. Dzisiaj porozmawiamy Przywołam tylko jedną, relatywnie prostą klasyfikację obiektywnej, w odróżnieniu od subiektywnej, jakości życia, proponowaną przez prof. Janusza Czapińskiego w badaniach Diagnoza Społeczna. Witam Panie Doktorze. Jestem 27-letnim mężczyzna, który jest od prawie 10 lat w stałym związku. Zauważyłem u siebie dość silny pociąg do innych kobiet, który jest niekiedy powodem Od paru lat dreczy mnie jedna rzecz.Moze Ty mi cos doradzisz, bo lekarze z moich okolic jakos niebardzo sie kwapia.. 5 lat temu urodzilam dziecko poprzez cesarskie ciecie.Porod byl opozniony o najmniej 17 dni.Przez 2 tyg. bylam uczulana Dokąd uciekają mężczyźni z Ukrainy? W rumuńskich Karpatach rzeka Cisa stanowi naturalną granicę między Ukrainą a Unią Europejską. Od początku rosyjskiej inwazji, na Ukrainie obowiązuje stan wojenny, a mężczyźni w wieku od 18 do 60 lat nie mogą opuszczać kraju. Mimo to, coraz więcej ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym Zakażenie COVID-19 dotyka tyle samo kobiet, co mężczyzn. Jednak badania sugerują, że u mężczyzn choroba ma znacznie cięższy przebieg. Wyższy jest też współczynnik śmiertelności. Zagadnienia: kobiety mężczyźni. Według raportów CDC, zakażeniu COVID-19 ulega tyle samo mężczyzn, co kobiet. Więc jeden powód, dla którego mężczyzna mówi kobiecie, że chce być tylko przyjaciółmi, jest całkiem prosty: nie jest zainteresowany. Dlatego nadszedł czas, aby przejść dalej i znaleźć człowieka, który jest. Z drugiej strony, jeśli kobieta mówi mężczyźnie, że chce być przyjaciółmi, może to być sprzeczne z intuicją Uciekają od przykrej prawdy, że relacja, która miała być przygodą życia, stała się tragedią codzienności. Ta ucieczka przybiera różne formy: hektogodzin spędzonych w pracy, w Internecie albo przed telewizorem. Czasami to wolontariat, prace społeczne albo wspólnota religijna. Ucieczką może być w zasadzie wszystko. NEQNClS. Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Paweł Niewiadomski: jak droga pusta to i na czerwonym da radę ;-)A ja tam się swojego będę trzymał ;P konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Justyna Kwaśniewska: nie zgodziłabym się z tezą że ktokolwiek lubi się łudzić zarówno kobiety jak i mężczyźni Ja nie lubię łudzić się w związku ale czasem trzeba po prostu do pewnych kwestii dorosnąć i uczyć się na kolejnych błędach :) No niestety ale to prawda, że kobiety strasznie się łudzą...widzę, obserwuje... A co do uczenia się na błędach...noooo akurat Ja z tym bym nie przesadzał...nie w kwestii gdy chodzi o emocje...jak ktoś jest 'naiwny' to będzie...a sparzenie nauczy go tylko na troszkę do następnego ew zakochania. konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Dariusz K.:Dobrze ze Ty Justynko dochodzisz do takich wnioskow cieszy mnie to :) Wiesz, tego nie widac, ze sie ludzisz -dopiro z boku albo po fakcie przychodzi rozum do glowy.... Finalem oczywiscie jest jak piszecie nauka, nauka przez cale zycie - taki sloganik :) tylko widzisz, po fakcie okazuje się, że były w trakcie "związku" sygnały, które się bagatelizowało zamiast zastanowić się nad nimi poważnie konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Paweł Klimek: >o niestety ale to prawda, że kobiety strasznie się łudzą...widzę, obserwuje... A co do uczenia się na błędach...noooo akurat Ja z tym bym nie przesadzał...nie w kwestii gdy chodzi o emocje...jak ktoś jest 'naiwny' to będzie...a sparzenie nauczy go tylko na troszkę do następnego ew zakochania. nie traktujmy wszystkich kobiet jedną miarą bo ta kwestia dotyczy także mężczyzn może to kwestia dojrzałości emocjonalnej ? nie wiem :) co do nauki na błędach hmm... to jest twoje zdanie na temat wyciągania wniosków na przyszłość :) ja uważam, że dla własnego dobra powinno się pewne rzeczy, nawyki, podejście nieco "udoskonalać" dla własnego dobra :) a emocje to nie to samo co uczucia :) Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Paweł Klimek: No niestety ale to prawda, że kobiety strasznie się łudzą...widzę, obserwuje... A co do uczenia się na błędach...noooo akurat Ja z tym bym nie przesadzał...nie w kwestii gdy chodzi o emocje...jak ktoś jest 'naiwny' to będzie...a sparzenie nauczy go tylko na troszkę do następnego ew zakochania. Niestety muszę się z tym zgodzić... Aczkolwiek dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn... Oczywiście tylko niektórych ;) konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Justyna Kwaśniewska: Dariusz K.: Dobrze ze Ty Justynko dochodzisz do takich wnioskow cieszy mnie to :) Wiesz, tego nie widac, ze sie ludzisz -dopiro z boku albo po fakcie przychodzi rozum do glowy.... Finalem oczywiscie jest jak piszecie nauka, nauka przez cale zycie - taki sloganik :) tylko widzisz, po fakcie okazuje się, że były w trakcie "związku" sygnały, które się bagatelizowało zamiast zastanowić się nad nimi poważnieZgadzam sie z Toba, ale jesli cos takiego bylo to dlaczego druga strona nic nie mowila? Po to jestesmy zeby rozmawiac i rozwiazywac problemy wspolnie. Wiesz, to dziwne, a moze wlasnie to jest spostrzezeniem, ze zachowanie drugiej strony jest dziwne, teraz to widze. Powiedzmy chcesz dbac o taka osobe, o jej zdrowie, ale ona sobie nie zyczy tego... dziwne, powinienem zauwazyc i pociagnac temat. Druga rzecz dziwna to osoba nie zwraca Ci uwagi tylko zachowuje sie czasem arogancko zwracajac uwage Tobie, a dla innych jest super... :) Ostatnio przechodzac kolo ksiegarni zauwazylem ksiazke "Dlaczego mezczyzni lubia zołzy" i przeczytalem fragment :) Hehe, niby sie usmialem, ale cos w tym jest bo zgadzaly sie podobne fakty co teraz opisalem: na dodatek jeszcze okazuje sie, iz zołza jesli spotka męzczyzne to go wykorzystuje, bo dba o niego, a mezczyzni podobno nie lubia dbania. Dla mnie jest to akurat bzdura, bo czy to mezczyzna czy kobieta to kazda ze stron lubi zeby o nia dbac w jakis sposob - kobiety - pamiec, kwiatek, mile slowo a mezczyzni inaczej. Wracajac do tematu nikt nie lubi byc zaglaskiwany na smierc, tylko jak tu nie dbac o kogos jak komus bliskiemu Tobie cos dolega... Emocja to nie to samo co uczucia, ale sa powiazane niewatpliwie :) Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Rozmawianie wcale nie jest łatwe. Chyba nie ma wielu domów, z których się to wynosi - a jest to pewien nawyk sprzyjający rozwiązywaniu problemów. Trzeba wiec sie nauczyć rozmawiać. Jeśli się chce nauczyć. Kto nie rozmawia ten ucieka, pozwala, żeby się zawaliło? Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Ale to nie takie proste, gdy w grę wchodzą emocje jak zauważyłeś Darku :) konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Dariusz K.:Zgadzam sie z Toba, ale jesli cos takiego bylo to dlaczego druga strona nic nie mowila? Po to jestesmy zeby rozmawiac i rozwiazywac > problemy wspolnie. wiesz co każdy tak mówi, że rozmowa jest najważniejsza itp, itd.. a jak przychodzi co do czego okazuje się że to były tylko słowa... Dbanie, troska to naturalne i potrzebne. Książki i poradniki uważałabym na to :) Z resztą coraz częściej dochodze do wniosku że najważniejsze jest odnaleźć siebie i być sobą. Próbowałam być "aniołkiem" bo podobno mążczyźni takie wolą ale to wszystko jest do kitu bo ja się męczę... zaczynam się cieszyć tym kim jestem i nie zamierzam już gonić za drugą połówką :)Emocja to nie to samo co uczucia, ale sa powiazane niewatpliwie :) powiązane sa owszem ale trzeba nauczyć sie rozróżniać obie :) konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? BYć może Ja mam do czynienia tylko z takimi...strasznie rozchwianymi kobietami...ale może to w tym urok konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? to zależy czego szukasz :) bo ja dziękuję za rozchwianych mężczyzn czy raczej powinnam wtedy napisać chłopców :) urokliwy może być szczeniaczek, źrebak czy ładny widok ale to moje zdanie :) konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Tylko jak nie pomylić złe doświadczenia od rozchwiania?? To że ktoś czasami nie umie powiedzieć TAK/NIE wcale nie oznacza że jest gówniarzem Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Justyna Kwaśniewska: wiesz co każdy tak mówi, że rozmowa jest najważniejsza itp, itd.. a jak przychodzi co do czego okazuje się że to były tylko słowa... ha! samo życie :)Dbanie, troska to naturalne i potrzebne. Książki i poradniki uważałabym na to :) Z resztą coraz częściej dochodze do wniosku że najważniejsze jest odnaleźć siebie i być sobą. jasne! tylko będąc sobą można być prawdziwie z kimś .... dla mnie bycie sobą to również rozwijanie się. "Jedynym co mogę zmienić jestem ja sama" Próbowałam być "aniołkiem" bo podobno mążczyźni takie wolą ale to wszystko jest do kitu bo ja się męczę... zaczynam się cieszyć tym kim jestem i nie zamierzam już gonić za drugą połówką :) kochanej osobie chciałoby się nieba przychylić... i tak zostajemy aniołami.... nauczona :) wiem, że mądra miłość to również pokazywanie granic i szacunek dla siebie....co czasem wymaga anielskiej cierpliwości :) konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? czyli jesteśmy Monika na dobrej drodze ;) konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Paweł Klimek: Tylko jak nie pomylić złe doświadczenia od rozchwiania?? To że ktoś czasami nie umie powiedzieć TAK/NIE wcale nie oznacza że jest gówniarzem piszesz o dwóch róznych rzeczach przynajmniej dla mnie bo "złe doświadczenia" dotyczą nas samych natomiast rozchwianie jak piszesz to bardziej brak zdecydowania i to czasami całkiem normalne :) Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Justyna Kwaśniewska: czyli jesteśmy Monika na dobrej drodze ;) :) mam nadzieję konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Monika S.: Justyna Kwaśniewska: czyli jesteśmy Monika na dobrej drodze ;) :) mam nadzieję tego nigdy nie można być pewnym ha ha konto usunięte Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Justyna Kwaśniewska: Edyta W.: uczymy...i uczymy....wciąż uczymy...Edyta W. edytował(a) ten post dnia o godzinie 12:17 podobno całe życie ;)a i tak głupim umieramy... ;-) Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? ale za to ile radości w odkrywaniu :) Temat: Dlaczego faceci uciekają gdy zaczynają się problemy? Justyna Kwaśniewska: Z resztą coraz częściej dochodze do wniosku że najważniejsze jest odnaleźć siebie i być sobą. Próbowałam być "aniołkiem" bo podobno mążczyźni takie wolą ale to wszystko jest do kitu bo ja się męczę... zaczynam się cieszyć tym kim jestem i nie zamierzam już gonić za drugą połówką :) Kto Tobie powiedział, że mężczyźni wolą "aniołki"?? ;) Dobrze, że przestałaś gonić, sama przyjdzie (sam sobie to powtarzam, ale jak się komuś mówi, to lepiej trafia nawet do autora) Związek z osobą niepełnosprawną ma sens? Czy przeszkodą dla Was do związku byłby wózek inwalidzki? Osoba sparaliżowana? Lub po prostu głucha albo niewidoma? Osoby niepełnosprawne zasługują na miłość, a nawet powiedziałabym, że potrzebują jej znacznie więcej. Jak odbieracie ludzi niepełnosprawnych? Ja często spotykam się z dużym współczuciem, a Ci niektórzy z nich są tak praktycznie samodzielni i nie potrzebują ‘’wyręczania’’ czy też traktowania ich inaczej chcą całkowitej normalności i są świadomi tego jacy są. Chodzą na imprezy i współżyją seksualnie. Dla mnie wózek nie byłby przeszkodą, ale upośledzenie umysłowe? Zastanawiałabym się. Jeśli mój partner stałby się przysłowiową ‘’rośliną’’, na pewno bym nie odeszła, ale również byłoby mi ciężko, bo nie łatwo się żyję z świadomością, że Twój facet do końca życia będzie ‘’żył w innym świecie’’. Myślę, że takie osoby zupełnie inaczej spostrzegają rzeczywistość i są bardziej wrażliwi? Może któraś z Was była z osobą niepełnosprawną w związku lub spotykała się z taką osobą? Możecie coś więcej na ten temat powiedzieć? Zapraszam do szczerej dyskusji i wymiany zdań. kolorteczy 177•7 lat temu miłość nie ma ograniczeń, ja byłabym z taką osobą, bo przecież w każdej chwili może się do zdarzyć mojemu narzeczonemu. Nieznany profil lat temu kolorteczy • 7 lat temumiłość nie ma ograniczeń, ja byłabym z taką osobą, bo przecież w każdej chwili może się do zdarzyć mojemu narzeczonemu. @kolorteczy A nowy związek? Bo wydaję mi się, że inaczej jest gdy nasza ukochana osoba ulega wypadkowi i staję się osobą niepełnosprawną, a inna jest sytuacja, gdy poznajemy osobę, która już jest niepełnosprawna i on o nas zabiega? Byś tak samo podchodziła do takiej osoby czy trochę inaczej? Osoby niepełnosprawne bardzo często cechuje niesamowity hart ducha, którego brakuje wielu osobom, które nie mają ich problemów. Zawsze w nich to podziwiam i tego zazdroszczę, mimo, że wiem, że tę cechę w większości przypadków wykreowała choroba. Pierwsze zdanie jest chyba pytaniem retorycznym Jeśli się kocha, to oczywiście, że ma sens. Tak łatwo napisać z mojej perspektywy, osoby zdrowej i nigdy nie będącej w związku z osobą niepełnosprawną, że nie byłoby to żadną przeszkodą... ale chyba naprawdę by nie było, gdybym się zakochała. A przynajmniej mam nadzieję, że nie okazałabym się osobą, która uciekłaby od problemu. Nieznany profil lat temu Tvinge • 7 lat temuOsoby niepełnosprawne bardzo często cechuje niesamowity hart ducha, którego brakuje wielu osobom, które nie mają ich problemów. Zawsze w nich to podziwiam i tego zazdroszczę, mimo, że wiem, że tę cechę w większości przypadków wykreowała choroba. Pierwsze zdanie jest chyba pytaniem retorycznym ;) Jeśli się kocha, to oczywiście, że ma sens. Tak łatwo napisać z mojej perspektywy, osoby zdrowej i nigdy nie będącej w związku z osobą niepełnosprawną, że nie byłoby to żadną przeszkodą... ale chyba naprawdę by nie było, gdybym się zakochała. A przynajmniej mam nadzieję, że nie okazałabym się osobą, która uciekłaby od problemu. @Tvinge Ja zauważyłam, że osoby niepełnosprawne np. jeżdżące na wózku inwalidzkim w szczególności mężczyźni, ale i kobiety też, potrafią być bardziej zaradni niż ludzie pełnosprawni! To zaskakujące,ale i piękne, bo walczą o swój los i się nie załamują. Ja czasami się zastanawiam, jak bardzo zmieniłoby się moje życie, gdybym jeździła na wózku inwalidzkim... A może życie by się kompletnie nie zmieniło, tylko sam punkt widzenia? Przecież to nadal ta sama rzeczywistość. Tvinge • 7 lat temuOsoby niepełnosprawne bardzo często cechuje niesamowity hart ducha, którego brakuje wielu osobom, które nie mają ich problemów. Zawsze w nich to podziwiam i tego zazdroszczę, mimo, że wiem, że tę cechę w większości przypadków wykreowała choroba. Pierwsze zdanie jest chyba pytaniem retorycznym ;) Jeśli się kocha, to oczywiście, że ma sens. Tak łatwo napisać z mojej perspektywy, osoby zdrowej i nigdy nie będącej w związku z osobą niepełnosprawną, że nie byłoby to żadną przeszkodą... ale chyba naprawdę by nie było, gdybym się zakochała. A przynajmniej mam nadzieję, że nie okazałabym się osobą, która uciekłaby od problemu. Nieznany profil • 7 lat temu@Tvinge Ja zauważyłam, że osoby niepełnosprawne np. jeżdżące na wózku inwalidzkim w szczególności mężczyźni, ale i kobiety też, potrafią być bardziej zaradni niż ludzie pełnosprawni! To zaskakujące,ale i piękne, bo walczą o swój los i się nie załamują. Ja czasami się zastanawiam, jak bardzo zmieniłoby się moje życie, gdybym jeździła na wózku inwalidzkim... :) A może życie by się kompletnie nie zmieniło, tylko sam punkt widzenia? Przecież to nadal ta sama rzeczywistość. Ja tak szczerze, nie miałam nigdy zbyt wiele do czynienia z osobami niepełnosprawnymi, nie mam wśród znajomych np. osób jeżdżących na wózku, ale faktycznie, nawet w zwyczajnych codziennych, zupełnie przypadkowych sytuacjach widać ich zaradność, życzliwość i pełną akceptację tego co ich spotkało. Na moim wydziale pan szatniarz, który jest głuchoniemy nigdy ze mną nie porozmawia, ale zawsze uroczo się uśmiechnie podając mi kluczyk Taka mała, głupia, infantylna wręcz kwestia, a cieszy... Kiedyś też poproszono mnie o pomoc w rozłożeniu na schodach takiego zjazdu dla wózka inwalidzkiego, a ja czasami się wstydzę zapytać o jakiś drobiazg, co za ironia losu kolorteczy 177•7 lat temu kolorteczy • 7 lat temumiłość nie ma ograniczeń, ja byłabym z taką osobą, bo przecież w każdej chwili może się do zdarzyć mojemu narzeczonemu. Nieznany profil • 7 lat temu@kolorteczy A nowy związek? :) Bo wydaję mi się, że inaczej jest gdy nasza ukochana osoba ulega wypadkowi i staję się osobą niepełnosprawną, a inna jest sytuacja, gdy poznajemy osobę, która już jest niepełnosprawna i on o nas zabiega? Byś tak samo podchodziła do takiej osoby czy trochę inaczej? :) na pewno podejście było by nieco inne, bo inaczej jest umówić się ze zdrowym człowiekiem na lody i przespacerować godziny niż np. z osobą na wózku inwalidzkim, jednak jeśli osoba byłaby interesująca, pasowałaby do mnie to bym się nią zainteresowała i dała nam obojga czas na rozwinięcie naszej znajomości kolorteczy 177•7 lat temu dodam również że mam wiele do czynienia z osobami niepełnosprawnymi, miłości wśród nich nie spotkałam, ale są to kochani, bardzo dobrzy ludzie (oczywiście nie wszyscy, bo spotkałam również ludzi bardzo rozżalonych takim stanem, którzy po prostu się wyżywają na Tobie za to co ich spotkało). Taki związek na pewno cechowałby się dużą wyrozumiałością, zrozumieniem i wsparciem, nie tylko dla osoby niepełnosprawnej. Gdy byłam w domu spokojnej starości, poznałam tam piękne małżeństwo, ok. 30letnia kobieta i 35 letni mężczyzna, fakt oboje byli niepełnosprawni - niewidomi, ale ich miłość była bardzo widoczna, pięknie opowiadali o swoim życiu i doświadczeniu, On nie widział nigdy, a Ona straciła wzrok mając 19 lat, piękne był ich porównywanie świata Nieznany profil lat temu Tvinge • 7 lat temuOsoby niepełnosprawne bardzo często cechuje niesamowity hart ducha, którego brakuje wielu osobom, które nie mają ich problemów. Zawsze w nich to podziwiam i tego zazdroszczę, mimo, że wiem, że tę cechę w większości przypadków wykreowała choroba. Pierwsze zdanie jest chyba pytaniem retorycznym ;) Jeśli się kocha, to oczywiście, że ma sens. Tak łatwo napisać z mojej perspektywy, osoby zdrowej i nigdy nie będącej w związku z osobą niepełnosprawną, że nie byłoby to żadną przeszkodą... ale chyba naprawdę by nie było, gdybym się zakochała. A przynajmniej mam nadzieję, że nie okazałabym się osobą, która uciekłaby od problemu. Nieznany profil • 7 lat temu@Tvinge Ja zauważyłam, że osoby niepełnosprawne np. jeżdżące na wózku inwalidzkim w szczególności mężczyźni, ale i kobiety też, potrafią być bardziej zaradni niż ludzie pełnosprawni! To zaskakujące,ale i piękne, bo walczą o swój los i się nie załamują. Ja czasami się zastanawiam, jak bardzo zmieniłoby się moje życie, gdybym jeździła na wózku inwalidzkim... :) A może życie by się kompletnie nie zmieniło, tylko sam punkt widzenia? Przecież to nadal ta sama • 7 lat temuJa tak szczerze, nie miałam nigdy zbyt wiele do czynienia z osobami niepełnosprawnymi, nie mam wśród znajomych np. osób jeżdżących na wózku, ale faktycznie, nawet w zwyczajnych codziennych, zupełnie przypadkowych sytuacjach widać ich zaradność, życzliwość i pełną akceptację tego co ich spotkało. Na moim wydziale pan szatniarz, który jest głuchoniemy nigdy ze mną nie porozmawia, ale zawsze uroczo się uśmiechnie podając mi kluczyk :D Taka mała, głupia, infantylna wręcz kwestia, a cieszy... Kiedyś też poproszono mnie o pomoc w rozłożeniu na schodach takiego zjazdu dla wózka inwalidzkiego, a ja czasami się wstydzę zapytać o jakiś drobiazg, co za ironia losu :} @Tvinge Czasami przychodzę do ''domu'' (tak nazywają go osoby, które tam uczęszczają) gdzie osoby z zespołem downa, mają zajęcia i rozwijają swoje pasję , grają,śpiewają i rysują, ale nie tylko są takie osoby, bo osoby mające inne upośledzenia czy epilepsję. To są na prawdę sympatycznymi ludźmi, bo witają się i chcą rozmawiać, albo pokazują swoje rysunki. Ale moja znajoma miała sytuację, że zakochał się w niej chłopak z zespołem downa, który ją zobaczył i po zajęciach przychodził pod jej dom ( nie mam pojęcia skąd poznał adres zamieszkania ) , nic złego nie robił tylko śpiewał pod jej domem i mógł tak codziennie, ale z czasem stało się to uciążliwe i ktoś mu wytłumaczył, że nie powinien tego robić. Ja na własnej skórze, miałam sytuację o czym uprzednio nie wiedziałam,bo pisałam w internecie z chłopakiem, który na zdjęciach wyglądał ''normalnie'', ale podczas rozmowy telefonicznej, wyszło że ma jakieś zaniki, nie dało rady się z nim porozumieć, miałam wrażenie, że mówimy w zupełnie innym języku. Więc taka relacja nie miałaby szansy, bo rozmawiać się by nie dało, tylko pisemnie. Do tego mówił, że ma też problem z mięśniami, ale dowiedziałam się dopiero o tym, jak spytałam się, czy jest na coś chory - po tej rozmowie. Mój ex, też był po porażeniu mózgowym - a wyglądał jak ''normalnie'' wyglądający zdrowy facet, dzięki dobrym fizjoterapeutą chodzi samodzielnie i nie trafił na wózek, ale delikatnie utyka na lewą nogę i lewą rękę ma znacznie słabszą, co zauważyłam na pierwszej randce i były też inne znaki, że coś jest nie tak, ale nasze rozstanie nie wynikło z powodu jego choroby. Dużo zawdzięcza rodzicom, że z nim ćwiczyli i mówił, że nawet byłoby jeszcze lepiej gdyby dłużej ćwiczył jak był młody. Do tej pory nie miałam jeszcze kontaktu z osobą niepełnosprawną, ale już niedługo to się zmieni, gdyż jadę na turnus, gdzie przez 2 tygodnie będę zastępować rodziców dziewczynie z upośledzeniem umysłowym Poza tym będą tam też osoby na wózkach itp. Zdążyłam już co nieco dowiedzieć się o psychice takich osób i wiem, że codzienne przebywanie z nimi jest jednak nieco inne niż z każdym innym. Przede wszystkim potrzebna jest miłość, taka osoba musi czuć się kochana, potrzebna. Ponadto dochodzi opieka, pomaganie przy wielu banalnych dla nas sprawach... Na pewno nie każdy byłby na to gotowy, ale jeżeli chodzi o mnie, byłabym. Jeżeli np. miałabym rozpocząć związek z taką osobą, nie odrzucałabym takiego kolegi tylko z tego powodu. Tak samo jeśli mój partner wylądowałby na wózku czy zachorowałby w jakikolwiek sposób, tym bardziej chciałabym z nim być, żeby mu pomagać, ale ja to po prostu uwielbiam, czerpię wielką przyjemność z pomagania ludziom Wyjazd o którym wspomniałam to wolontariat, zatem nie dostanę za to żadnej kasy, ale za to bogate i bardzo wartościowe doświadczenie! Ech, ale się rozpisałam... Dla mnie nie byłby to problem być z chłopakiem który jest niepełnosprawny ruchowo. Wiadomo, bardzo trudno by mi było się przyzwyczaić do pewnych rzeczy szczególnie, że nigdy w sumie nie miałam osobistych i bliskich relacji z osobami niepełnosprawnymi. Inaczej też sie o tym mówi tak teraz, a inaczej gdyby przyszło nam z dnia na dzień odnaleźć się w innej sytuacji. W przypadku dużej niepełnosprawności umysłowej też nie zostawiłabym swojego chłopaka i zawsze była przy nim, ale też układałabym sobie życie na nowo po pewnym czasie z kimś innym. Tak przynajmniej mi sie wydaje. Ja mam koleżankę, która chodzi o kulach. Jest jedną z najweselszych, najżyczliwszych i najbardziej aktywnych osób jaką znam Wiadomo, że nie jest jej łatwo ze swoją niepełnosprawnością, ale stara się tym nie ograniczać, chodzi na koncerty, zakupy, do kina, gdzie się tylko da Na początku gdy ją poznałam to oczywiście rzuciło mi się w oczy, że chodzi o kulach ale z czasem po prostu przestałam to zauważać bo ma tak fajną osobowość i jest zawsze uśmiechnięta, że jej niepełnosprawność schodzi na dziesiąty plan Od 3 lat jest w szczęśliwym związku z chłopakiem, który jest zdrowy Czyli da się Zaznaczam, że jest niepełnosprawna ruchowo od urodzenia Mimo to udało jej się ułożyć życie i korzystać z niego lepiej niż niejedna zdrowa osoba kolorteczy • 7 lat temumiłość nie ma ograniczeń, ja byłabym z taką osobą, bo przecież w każdej chwili może się do zdarzyć mojemu narzeczonemu. Mój przyjaciel rok temu wziął ślub z kobietą chorą na shizofremie I nie jest kolorowo bo starają się o dziecko i ona musiała przestać brać leki i ostatnio przez to chciała skoczyć z balkonu ale on ją pilnuje i mówi że ją kocha i nie wyobraża sobię być z inną. Są mega uroczy A co do niepełnosprawności i choróbja jestem w pewnym stopniu niepelnosprawna i powaznie chora i jest to ogromny problem dla mezczyzn w tutejszych czasach bo szybko uciekaja jak slysza slowo szpital :3 Nieznany profil lat temu Fabuleux • 7 lat temuMój przyjaciel rok temu wziął ślub z kobietą chorą na shizofremie :) I nie jest kolorowo bo starają się o dziecko i ona musiała przestać brać leki i ostatnio przez to chciała skoczyć z balkonu ale on ją pilnuje i mówi że ją kocha i nie wyobraża sobię być z inną. Są mega uroczy <3 A co do niepełnosprawności i choróbja jestem w pewnym stopniu niepelnosprawna i powaznie chora i jest to ogromny problem dla mezczyzn w tutejszych czasach bo szybko uciekaja jak slysza slowo szpital :3 Fabuleux • 7 lat temuMój przyjaciel rok temu wziął ślub z kobietą chorą na shizofremie :) I nie jest kolorowo bo starają się o dziecko i ona musiała przestać brać leki i ostatnio przez to chciała skoczyć z balkonu ale on ją pilnuje i mówi że ją kocha i nie wyobraża sobię być z inną. Są mega uroczy <3 A co do niepełnosprawności i choróbja jestem w pewnym stopniu niepelnosprawna i powaznie chora i jest to ogromny problem dla mezczyzn w tutejszych czasach bo szybko uciekaja jak slysza slowo szpital :3Nieznany profil • 7 lat temu@Fabuleux coś poważnego? :) Nie będę wchodzila w szczegoly ale tak :/ Nie przeszkadzałoby mi to... Zwłaszcza, ze mój Mężczyzna ma niebezpieczną pracę i gdzieś tam w środku czai się strach, że przyszłość może różnie wyglądać.... babeczka24 272•7 lat temu Brat mojej mamy ożenił się z dziewczyną na wózku. Musieli przerobić całe mieszkanie i przeorganizować całe swoje życie, ale ani razu nie słyszałam, żeby narzekali, albo żeby Jej inwalidztwo było jakąkolwiek przeszkodą. Wręcz przeciwnie - cieszą się życiem znacznie bardziej niż "zdrowi" Kiedyś, kiedy moja mama zapytała brata, czy nie wolałby mieć "zdrowej" żony, odpowiedział, że Ania jest zdrowsza niż te zdrowe. Powiedział, że uwielbia się nią opiekować i że to jest jego życiowy cel Aktualnie oczekują dziecka Ja bardzo podziwiam tego gościa. Nie ma rąk, nóg w zasadzie też nie. Ma piękną żonę i dziecko. Bardzo często ma różne konferencje, daje świadectwa. On i jego rodzina są naprawdę szczęśliwi. Do tego pisze piosenki, śpiewa. Dla mnie jest naprawdę kimś wielkim. Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy cytaty Dlaczego mężczyźni kochają zołzy online Dlaczego mężczyźni kochają zołzy cała książka Dlaczego mężczyźni kochają zołzy wikipedia Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy to poradnik dla każdej kobiety, której marzy się prawdziwa, głęboka relacja. Zadziorny i błyskotliwy, pokazuje, jak być szczęśliwą i pewną siebie ̶ bo przecież takie kobiety są najbardziej atrakcyjne! Sherry Argov jest amerykańską pisarką, autorką bestsellerów z listy New York Times. Wyświetl całą odpowiedź na pytanie „Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy”… W miłości nie ma dla mężczyzn nie ma nic bardziej atrakcyjnego od kobiety pełnej godności i pewnej siebie. Lepiej być nielubianą za to, kim jesteś, niż być kochaną za to, kim nie jesteś. Zołza z nikim nie konkuruje, nie stara się być „najlepsza z najlepszych”. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy online Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. … Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy cała książka Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to swoista biblia współczesnej kobiety, ale także świetny sposób na relaks. Napisany z humorem poradnik, w nietuzinkowy sposób odkrywa tajemnice damsko-męskich relacji. … To kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy wikipedia Sherry Argov (ur. 5 listopada 1977) – amerykańska pisarka. Autorka humorystycznego poradnika Dlaczego mężczyźni kochają zołzy. Książka publikowana była w blisko trzydziestu amerykańskich magazynach, takich jak Cosmopolitan, Self, Glamour, First for Women. Ten irytujący sposób dawania nogi mężczyźni nazywają „zamykaniem się w jaskini”. … Mężczyźni w ten sposób unikają trudnych czy przekraczających ich możliwości emocjonalne sytuacji, uciekają przed problemami. Postępując tak, zrywają relacje i ich partnerki mogą czuć się zaniepokojone. Wyświetl całą odpowiedź na pytanie „Dlaczego mezczyzni uciekaja od problemow”… jak rozmawiać z facetem, który mi się podoba Niewinna prośba o długopis czy chusteczkę, może z powodzeniem zainicjować rozmowę. Bądź miła i uśmiechnięta, a kiedy on posłuży Ci pomocą wypowiedz zdanie, które podbuduje jego ego np. „Dziękuję, uratowałeś mi życie!” lub „Nie wiem, jak Ci się odwdzięczę!”. Jeżeli również mu się podobasz, on na pewno pociągnie rozmowę. pokaż komentarz @ZprytnyZenio: a jakie wady właściwie mają wg Ciebie w kontekście wykopaliska umiarkowanie feministki? Wiele z nich popiera finansową niezależność, małżeństwo traktuje jak przeżytek. Chyba ze chcielibyście mieć ciastko i zjeść ciastko, a wiec bez tradycyjnych zobowiązań (np. finansowych) miec tradycyjna kobietę. Taka ktoś nakarmi, posprząta i będzie patrzyła z podziwem bez względu na to czy jest się czym zachwycać. udostępnij Link pokaż komentarz @gEeK: Nadużywane? Jeżeli w internecie przez różne społeczne ruchy, to mnie niestety to ominęło. W skrócie, kobieta jak i mężczyzna dają z siebie tyle samo do związku, jak i życia wspólnego. Poślubić bogatego gościa to nie jest problem. Ale stworzyć ze swoim mężem bogactwo i dobrobyt - już tak. Może jestem według was jeszcze naiwny, wielcy wykopowi wyjadacze życia małżeńskiego ale tak widzę małżeństwo. Na szczęście jestem z Kobietą, która również rozumie, że partnerstwo(przeze mnie rozumiane) jest najważniejsze w związku. udostępnij Link pokaż komentarz @ZprytnyZenio Wyjdź do ludzi a nie ograniczaj się do wykopu i pornosów to zmienisz zdanie. Tyle samo jest idiotek co kiedyś i tyle samo wartościowych kobiet. Nie ma co obarczać swojego stulejarstwa wina kobiet. udostępnij Link pokaż komentarz Tyle samo jest idiotek co kiedyś i tyle samo wartościowych kobiet. @piepsze: i tylko rozwodów coraz więcej. Zaraz się zacznie gadanie, ,,że to najwyraźniej były nieszczęśliwe małżeństwa i lepiej się rozwieść niż trwać w nieszczęściu" tylko jakim cudem istnieją kraje, w których rozwodem kończy się nawet 70% małżeństw? Co, większość populacji tego kraju jest upośledzona emocjonalnie i nie potrafi założyć stałego związku? udostępnij Link pokaż komentarz @INEEDMONEY dopóki nie za ciąży i nie będziesz musiał płacić za wszystko Najlepsza niania, żłobek, przedszkole Kosmetyki, ubrania dla niej Seks po dziecku to już nie ma kiedy i zmęczenie udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: łapiesz się typowo babskich zajęć [...] Typowo babskie zajęcia to rodzenie dzieci i karmienie piersią. Nie widzę powodu, dla którego nie mógłbym pozmywać naczyń czy ugotować obiadu; nie widzę też powodu, dla którego moja żona nie miałaby pracować i dokładać się do rodzinnego budżetu. Przerobiłem to ostatnio z taką jedną małolatą Może przestań sie zadawać z dziećmi, a zacznij z kobietami? udostępnij Link pokaż komentarz Jak tak dalej pójdzie, to tranzwestyci staną się poważną konkurencją dla kobiet. ( ͡° ͜ʖ ͡°) @Nedkely: Cytat koleżanki Ojca : - k#%$a czemu ja nie zostałem gejem, na ryby bym miał z kim pojechać, a z tobą to zaraz a bo komary bo robaki fu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) pokaż spoiler Niby żartami bo spoko małżeństwo udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: To chyba mam nad tobą przewagę doświadczenia. A wśród nich cenną uwagę mojego, nieżyjącego już niestety, przyjaciela: "Nie pieprzy się 17-latek, bo się od razu zakochują" - i wtedy mają jakieś dziwne odpały. Ale nie trać wiary. Masz jeszcze czas, znajdziesz sensowną babę. Może nawet nabierzesz ochoty na dziecko - dopiero wtedy zobaczysz, jak się zmieniają priorytety.... udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: Mój tata zajmuje się na równi domem co moja mama, zarabiają podobnie. Oboje odnieśli sukcesy zawodowe, są na kierowniczych stanowiskach. Od ponad 35 lat razem, 30 lat po ślubie. Nie kłócą się, podróżują, odchowali trójkę, powiem nieskromnie, udanych i inteligentnych dzieci. I to właśnie mój tata o którym mogę powiedzieć, że odniósł sukces w życiu zawsze mi powtarzał żebym się wystrzegała takich zakompleksionych i ograniczonych typów którzy chcą kobietę trzymać pod butem i uważają, że są z automatu lepsi bo są facetami. pokaż spoiler Tyle, że mój tata to inteligentny facet i nie ma wsiowej mentalności jak większość wykopków, a moja mama nie jest poj!!?na, jak standardowa partnerka mireczka. udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: Sensowna baba to jest taka baba, która rozumie, że ty masz swoje sprawy, ona ma swoje sprawy, wspieracie się w tych sprawach wzajemnie a sprawy ważne dla obojga omawiacie przed podjęciem decyzji. Do tego trzeba dojrzeć samemu, no i znaleźć dojrzałą partnerkę. Ale może po prostu miałem szczęście? Z mojej perspektywy 21-latka to dziecko, i pewnie miałbym problem z odróżnieniem 17-latki od 22-latki. Oczywiście, jak sam miałem 22 lata, to mi się wydawało, że jestem dorosły w ch$@ :P. udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: 28lat. Dopiero zaczynasz żyć.... Pogadamy za 10-20 lat... Różne są typy kobiet i każdy musi znaleźć taką która odpowiada jego temperamentowi. Z taką co lubi rządzić byście się pozabijali w krótkim czasie... Po to jest małżeństwo by dzielić się obowiązkami i sobie pomagać. Żona zachoruje to nie umyjesz naczyń i nie posprzątasz? udostępnij Link pokaż komentarz Może przestań sie zadawać z dziećmi, a zacznij z kobietami? @singollo: Chłopie, one rozwijają się do 14 roku życia. Potem już tylko tyją. Serio. Niektóre 30 latki są na poziomie emocjonalnym dziecka. udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: Dobrze trafił. W życiu trzeba mieć szczęście. Chcę Ci tylko przekazać, że postawy człowieka się zmieniają wraz z dojrzewaniem i odkrywaniem siebie, dopasowywaniem do roli. Pamiętam, że w wieku 28 lat byłem niezłym dzieciakiem... To nic złego. ;-) Nikt nie urodził się dobrym mężem, żoną czy rodzicem. To jest proces w którym współuczestniczymy tworząc nową osobę. Ja nie poznaję siebie sprzed 10 czy 20 lat... Zmieniły mi się poglądy, wartości, sposób myślenia... A życie to ryzyko. Jak nie podejmiesz go to będziesz tylko czekał, aż życie przeminie... udostępnij Link pokaż komentarz a jakie wady właściwie mają wg Ciebie w kontekście wykopaliska umiarkowanie feministki? @mala_rybka: Nie ma umiarkowanych feministek, bo umiarkowanie w tym zakresie prowadzi do odrzucenia współczesnego feminizmu. Dlaczego np. Feministki nie walczą o prawa kobiet na bliskim wschodzie? Tam kobiety są naprawdę dyskryminowane. Ofiary gwałtu kamienowane za cudzołóstwo. Odpowiedż feministek? Refugees welcome. A potem mamy takie a nie inne statystyki napaści seksualnych w Niemczech np. Gdyby femknistkom zależało na czymkolwiek więcej niż na pieniądzacg z budżetu na "organizacje pożytku publicznego", to ich protesty byłyby elementem kampanii przeciw przyjmowaniu tych udawanych uchodźców. Było odwrotnie, zauważ. O czym to może świadczyć? Feminizm jest narzędziem propagandowym lewicy, powiązania nie są nawet ukrywane. Lewicy opłaca się podnoszenie tych tematów. Nie opłaca im się natomiast rozwiązywanie powiązanych problemów - ścinanie gałęzi, na której siedzą. udostępnij Link pokaż komentarz @Falcon: Mężczyzna zajmujący się domem to p###a. Tyle w temacie. Nie powinien nigdy się zgodzić na równy podział obowiązków. Powinien czuć odrazę do kobiecych czynności a jeśli tak nie jest to nie wiem.. moletowanie w dzieciństwie? Zaburzenia hormonalne? Na pewno jakaś dysfunkcja. udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: mi jest go po prostu szkoda. Jaki jest sens twojego życia? Racjonalność i dbanie o swoje interesy To egoizm. Miłość to dbanie o kogoś drugiego bezinteresownie. Moje słowa odbierasz jako atak Chciałem Ci tylko naświetlić doświadczenia z odległej czasowej perspektywy. Tłumaczę swojemu synowi. Nie warto skorzystać z doświadczeń kogoś starszego? Po co startować od zera... On jest zdecydowanie młodszy od Ciebie a zaczyna kumać... za rogiem ktoś ma inną receptę na życie Tak myślałem skąd tyle problemów męsko-damskich. Młodzi (kobiety i mężczyźni) są bardzo roszczeniowi. Chcą na maksa brać i mało dawać. Rozbuchane wymagania i podsuwane w mediach możliwości i wizje rozwoju mamią. Inna recepta na życie... Patrząc z punktu widzenia ewolucji, wiele pokoleń przed Tobą walczyło o przetrwanie swojej puli genów. Ty podjąłeś decyzję o wymarciu rodu, nie przekażesz nazwiska, nie przedłużysz swego gatunku. Masz do tego oczywiście prawo, ale to "patologia". W tej drodze jesteś tylko małym, z tego co piszesz "najsłabszym" ogniwem. udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: Napisałeś mniej więcej tak: Poczytaj statystyki... Popatrz ilu ludzi ginie na drogach. Nigdy nie będę jeździł samochodem. Ile kalek, ludzi na wózkach... Jesteś niedojrzały, boisz się życia i odpowiedzialności. Życie i tak Cię dopadnie bo życie to nie bajka... Księciuniu... udostępnij Link pokaż komentarz @takJakLubimy: Coś jest na rzeczy z tym że jedni mężczyźni mają z kobietami dobrze i żyją sobie spokojnie z żonami a inni pod górkę bo ciągle jakaś hiena się przyczepia. @DonVincento może faktycznie z "bracia" mają defekty i przyciągają gówno? udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: Ty nie chcesz zrozumieć, że masz być facetem z jajami, znaleźć właściwą babkę, otumanić ją na resztę życia, spłodzić dzieci i walczyć z przeciwnościami życia. Tak jak twoi dziadowie i pradziadowie... A co dobre po drodze to twoje... udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: Hehehehe. Nie jesteś królikiem z kapelusza, który się pojawił znikąd. Masz historię i potencjalną przyszłość. Rozglądnij się wokół, zobacz jak działa świat. Popatrz na miliony lat ewolucji. Myślisz, że coś znaczysz jako samodzielny byt trwający 80lat? Możesz oczywiście zanegować prawa przyrody, ale to ... głupie. Po co będziesz się chronił te 80lat? Jaki jest cel? Taką postawą zdradzasz cały swój ród od początku istnienia. Ja jestem konkurencją dla Ciebie i ... szczerze popieram twój wybór w 100%. udostępnij Link pokaż komentarz @SuperJadzia: Same poglądy socjalistyczne prędzej szkodzą w podrywie niż pomagają bo jak kobieta słyszy z Twoich ust że wszyscy powinni po równo bo świat taki okrutny i biedne robaczki sobie nie radzą to załącza jej się że sam jesteś słaby i uległy skoro takie podejście propagujesz. Dobrze sobie radzi to wolnorynkowiec bo zakłada firmę i jest sam sobie szefem, jest ambitny itd. Socjalista vel etatysta to lamus co siedzi na zasiłku i biadoli że on nie ma bo szklany sufit i oj ja nieszczęśliwy. Abstrahując od tego czym faktycznie się zajmujesz i jaki jesteś, tylko o poglądach mowa. Ja wolałbym ukryć przed kobietą że jestem socjalistą bo jeszcze uzna że to dlatego że właśnie ja potrzebuję wsparcia. udostępnij Link pokaż komentarz Kobiety tak mówią szumnie o tym że chcą się rozwijać, chcą równouprawnienia, ale tak naprawdę podświadomie każda chce dominacji, męskiej twardej ręki, tylko nigdy się do tego nie przyzna, bo sama nie do końca to rozumie. Jeśli łapiesz się typowo babskich zajęć, przytakujesz, nie masz własnego zdania, godzisz na wszystko byle tylko przestała p#@!%%@ić i mieć święty spokój, nie umiesz wyznaczyć jej twardych i nieprzekraczalnych granic, okazujesz otwarcie słabość, mówisz o uczuciach, otwierasz się, traktujesz kobietę jak równorzędnego partnera życiowego czy nawet do zwykłych rozmów, a jeszcze jak zarabia więcej od Ciebie i piastuje wyższe stanowisko to będzie to skutkowało niewiarygodną pogardą z jej strony, brakiem szacunku i przeskoczeniem na inną gałąź. Tysiące lat męskiej dominacji i siedzenia w jaskinii, opiekowania się dziećmi tak ją ukształtowało. Wbiło jej do głowy, że mężczyzna musi być lepszy, wyżej w hierachii, bo dzięki temu zapewni jej potomstwu byt, przyszłość. Trzeba mieć tego świadomość. Przerobiłem to ostatnio z taką jedną małolatą. Taki mały eksperyment. Najpierw trochę z nią przyświrowałem, a potem celowo zacząłem się niby otwierać, mówić o swoich przeżyciach, słabościach. Efekt? Natychmiastowy i zauważalny spadek zainteresowania, olewanie mnie i mojego czasu, shit-test po drodze, odsuwanie się ode mnie, a potem wykręcenie się "że musimy zakończyć tą znajomość, jestem przy Tobie najgorszą wersją siebie", mimo że wcześniej autentycznie była mną bardzo zainteresowana. Natura. Biologia. Po prostu baba. Jakie one wszystkie są przewidywalne. @DonVincento: małolaty mają to do siebie, że nie umieją budować trwałych relacji, dopiero się uczą. Mój facet bez skrępowania przy mnie płacze i ja nie mam z tym problemów - wolę, żeby płakał kiedy potrzebuje, niż dusił w sobie emocje, a później się powiesił z frustracji. Nikt nie jest supermenem, jesteśmy tylko ludźmi. To o dominacji - czyli faceci nie powinni ze sobą pracować, wyłącznie z kobietami, bo inaczej każdy będzie walczył o dominację? Jasne, że kobiety lubią twardych, męskich facetów, to seksowne, ale lubią też jak facet umie okazać delikatniejszą stronę, dlatego np. facet o typowo babskich zainteresowaniach (typu aktor, pisarz) zawsze jest oblegany przez kobiety. No i każdy człowiek jest inny. Zajrzyj np. na dyskusje pod tagiem #zdrowa kobieta. Jeden powie, że ideał piękna, a drugi, że to obleśne - i tak się kłócą, nie rozumiejąc, że każdy może mieć swój własny, niepowtarzalny gust. Co do samorealizacji - dzisiaj właśnie czytałam wpis na pewnym blogu, jak facet ograniczał pasję swojej dziewczynie, co skończyło się naturalnie rozstaniem. Zabawne bo to faceci tu zawsze piszczą, że kobiety nie mają pasji, a dodatkowo ograniczają ich własne. ( ͡° ͜ʖ ͡°) A jak już trafią na kobietę z pasją, to też źle. ( ͡° ͜ʖ ͡°) udostępnij Link pokaż komentarz @cynamonowa: On płacze tylko na szczególne okazje jak śmierć członka rodziny lub poważne osobiste kłopoty czy po babsku na co drugiej wzruszającej scenie w filmie? Ta pasja to coś rozwojowego czy znowu świecenie dupą gdziekolwiek? Podaj jeszcze kilka przykładów babskich zainteresowań bo te dwa - pisarz i aktor - nie są ani trochę stereotypowo kobiece. Jest Stephen King, Clint Eastwood, przeszłoby ci przez myśl nazwać ich twórczość babską? udostępnij Link pokaż komentarz @piotr-wojcieszek: znam wiele kobiet, które uwielbiają twórczość Stephena Kinga, czy Clinta Eastwooda (tu może już nieco starsze pokolenie). Pisanie książek i udawanie emocji (no przecież kobiety to takie dobre aktorki!) to zajęcia typowo kobiece, wiele kobiet interesuje się filmem i literaturą. Mój facet płacze kiedy ma ochotę, czasem na filmie, czasem po kłótni, czasem po śmierci kogoś bliskiego - i właśnie dlatego go kocham, że nie udaje kogoś kim nie jest, że umie się otworzyć, że dzieli się ze mną najgłębszymi myślami, że możemy być na prawdę blisko - bliżej niż z innymi ludźmi. A co do pasji tej dziewczyny to były to akurat podróże, blog był poświęcony właśnie tym podróżom. Nie widziałam tam zdjęć jej gołej pupy ;-), ale dało mi to do myślenia, że ludzie zazwyczaj oczekują rzeczy, których nie mają, a jak dostają to się okazuje, że wcale tego nie chcą i woleliby coś innego. udostępnij Link pokaż komentarz @cynamonowa: Nadal nie wiem co to za "babskie zainteresowania" za które mężczyźni mają tłumy fanek. Pisze się książki tak samo z myślą o mężczyznach i tutaj większy nacisk kładzie się na budowanie napięcia, klimat i logiczną intrygę. O Twoim partnerze powiem tylko że jest zaburzony, normalny, prawidłowo funkcjonujący mężczyzna nigdy się tak nie zachowa a już na pewno nie będzie to u niego normą. Tutaj nie chodzi o to żeby udawać kogoś kim się nie jest jak to pokracznie insynuujesz mężczyznom trzymającym fason :P ale aby tak się czuć, jak pan i zdobywca a nie misiek przytulasek. udostępnij Link pokaż komentarz @piotr-wojcieszek: a kto ustala normy? Ty? Ja wolę miśka przytulaska od takich p@?%?usów jak wy, którzy się tylko kłócą o pierdoły i sami nie wiedzą czego chcą, a dodatkowo uważają się za coś nadrzędnego, tylko dlatego, że w łonie matki zamiast łechtaczki dostali penisa. ( ͡° ͜ʖ ͡°) W dodatku mój partner jest pewnie 10 razy bardziej męski od Ciebie, zna się na wszystkim, jest w stanie rozwiązać każdy problem, zarabia przez to adekwatnie do wiedzy, więc mogę się tylko uśmiechnąć z politowaniem na twój komentarz. Dodatkowo mam przed oczami obraz użytkownika, który miał nick "samiecalfa" xD Wszyscy wiemy, jaki z niego był samiec alfa xD. A inne typowo babskie zainteresowania, skoro te Ci nie pasują to: makijaż, fryzjerstwo, moda, dekoracja, krawiectwo, szydełkowanie itd., nauka języków obcych, psychologia, (to na podstawie ilości studentów, którzy te kierunki wybierają) itd. większy nacisk kładzie się na budowanie napięcia, klimat i logiczną intrygę No nie, bo kobiety na to nacisku nie kładą.( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba się do tej pory spotykałeś z samymi wielbicielkami harlequinów, a pojęcie literatura piękna jest ci obce. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym zauważyłam, że bardzo męscy faceci nie czytają książek rozrywkowych, a głównie techniczne, stąd mój wniosek, że jest to bardziej babska rozrywka. udostępnij Link pokaż komentarz @cynamonowa: Przykro mi że w procesie socjalizacji nabrałaś przekonania że silny i stanowczy mężczyzna to p@#$?us i awanturnik, to że Twój ojciec taki był albo gadała tak Twoja sfrustrowana matka na mężczyzn nie znaczy że wszyscy tacy są. Oprócz penisa dostaliśmy też mnóstwo innych rzeczy stawiających nas wyżej od was ale ty tego z oczywistych powodów nie zrozumiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wskaż mi teraz makijażystę, fryzjera czy innego siurka która ma sikające za nim fanki, no i nie wygląda jak młody bóg bo wtedy można przyjąć że właśnie na to lecą. Mężczyźni czytają na ogół to co przynosi im konkretną wiedzę bo są ukierunkowani na działanie a nie bujanie w obłokach i ucieczkę w iluzję jak to sobie upodobały kochane panie :* W tym jednym Twoim poście znalazłem aż 6 manipulacji, oprócz tego jedno samozaoranie i jedno podłożenie się. Czy ktoś z was potrafi wskazać przykłady? @proba1 @DonVincento @h1688183 @deida @Tical25 @InsuowanaInsynuacja @lowrider4you @Trapezoedr zapraszam, jak komuś się zechce to niech podlinkuje innych :) udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: Ile to ja razy dowiadywałem się o misiach pysiach w toku dyskusji takich faktów że zaczęli mi przypominać istoty spoza naszego świata O_O Ma taka loszka w domu połączenie MacGyvera z Greyem i Norrisem ale zdaje się zaraz eksplodować z nerwów przez jakiegoś stulejarza, dziwne prawda? ;) udostępnij Link pokaż komentarz Możesz napisać, nie przeszkadza mi to, bo dobrze wiem, że dla kobiet jestem bardzo atrakcyjny i zawsze będą się starać o takiego mężczyznę jak ja. @SuperJadzia: tak, a później gasisz komputer i wracasz do piwnicy. Głupota i mitomania jest zaprzeczeniem atrakcyjności, więc jedyne szanse jakie masz, to u dwustukilogramowych feministek, nie oszukujmy się. Choć i to pewnie nie, bo nie ma tak zdesperowanych kobiet. udostępnij Link pokaż komentarz Oprócz penisa dostaliśmy też mnóstwo innych rzeczy stawiających nas wyżej od was ale ty tego z oczywistych powodów nie zrozumiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) @piotr-wojcieszek: z jakich to oczywistych powodów nie zrozumiem? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Faceci z nadmiarem testosteronu to zazwyczaj p$?@%y i margines społeczny. Spójrz na facetów sukcesu, prawie żaden nie pompuje na siłowni w nieskończoność, ale oczywiście ćwiczą, żeby być w dobrej kondycji. Wskaż mi teraz makijażystę, fryzjera czy innego siurka która ma sikające za nim fanki, Np. pan z wykopu, nie pamiętam teraz jego nicka, ale niedawno wstawiał zdjęcia jak wyglądał przed zainteresowaniem się modą, a jak po - dla mnie zmiana niesamowita, chociaż wygląda tak samo - przeciętnie, to jak się odstawi, to bym mu dała mocne 7/10. W ogóle uwielbiam eleganckich mężczyzn. Dla mnie +10 do zainteresowania jak facet jest zadbany. Mężczyźni czytają na ogół to co przynosi im konkretną wiedzę bo są ukierunkowani na działanie a nie bujanie w obłokach i ucieczkę w iluzję jak to sobie upodobały kochane panie :* A to pokłosie tego w jaki sposób panowie zaczęli wybierać kandydatki na żony - dzisiaj kobieta musi być tylko ładna. Kiedyś musiała być silna, gospodarna, umieć ugotować i oporządzić. Jak były sianokosy to szła w pole razem z mężem. Dzisiaj najważniejsze jest, żeby wyglądała. Wszystko inne się nie liczy. Kobiety się nawet chwalą, że nie potrafią gotować (ostatnio taki artykuł przeczytałam o "modelce" Natalii Siwiec). What u give is what you get ;-) Poza tym udowadnianie, że kobiety są gorsze - takie rzeczy robią tylko sfrustrowane samce beta. Samiec alfa w życiu nie powie kobiecie, że jest gorsza, bo samiec alfa wie jak omotać kobietę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) No ale jakiś tam procent tych "gorszych" facetów się rodzi, więc oni muszą ponarzekać na kobiety, czemu kobiety wybierają lepszy materiał genetyczny. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Obie płcie różnią się od siebie, statystycznie faceci są inteligentniejsi, ale zdarzają się przypadki np. lesbijki, gdzie kobiety są bardzo ukierunkowane technicznie, nieco inne obszary w mózgu są aktywne i takie osoby sprawdzają się dobrze w męskich zawodach. Nie chodzi o to, żeby robić z kobiet mężczyzn, tylko o to, żeby osoby odbiegające od standardów miały taki sam dostęp do możliwości, niezależnie od płci. udostępnij Link pokaż komentarz @DonVincento: z perspektywy kobiecej makijaż to najważniejsza broń w walce o dobre plemniki. W życiu chodzi tylko o przetrwanie, dobre DNA, reprodukcję. Im lepiej się malujesz tym lepszego będziesz mieć faceta, więc z kobiecej perspektywy to szalenie ważne. Ale zostawmy makijaż, bo to faktycznie pierdoła. Inne zainteresowania np. w moim gronie, moich znajomych, ludzie lubią rozmawiać o literaturze, analizować itd. jak facet podziela moje zainteresowanie książkami to jest dla mnie bardziej atrakcyjny od faceta, który nic nie wie o dobrej literaturze - łatwiej się dogadać z osobą, która ma podobne zainteresowania. To chyba normalne? Poza tym wracając do mojego faceta - nie rozumiem czemu ludzie zakładają, że facet nie może być twardy i miękki jednocześnie. Uwielbiam dominujących facetów, ale w seksie. Mój facet wie, czego kobieta potrzebuje. Wszystko zależy od sytuacji, trzeba być elastycznym, umieć się odnaleźć/dostosować w każdej sytuacji. udostępnij Link pokaż komentarz @cynamonowa: Nie rozumiesz jak działa testosteron dziecinko, doucz się i potem tu wróć. Ja nie mam potrzeby ciebie omotać bo jesteś anonimem dla mnie. Pytasz się jak głupi jelonek "kto ustala normy", piszesz o super duper zaradnym faceciku który płacze w czasie kłótni z Tobą (o co się niewdzięczna suko kłócisz z takim diamentem he?!), kompletnie z dupy nawiązujesz do dawno zbanowanego użytkownika i przedstawiasz go jako dowód na co? może myślisz że jestem jego multi? :D Cały czas nie potrafisz podać przykładu typa co zajmuje się babskimi duperelami i zbiera za to majtki, idź pan w chuj. udostępnij Link pokaż komentarz Z tym przetrwaniem to zgoda, ale z Waszej strony przede wszystkim. W tym momencie potwierdzasz to co wcześniej tutaj pisałem. Wy MUSICIE rodzić, mieć dzieci, zakładać rodziny. Po pierwsze biologia, po drugie instynkt macierzyński, po trzecie presja środowiska i otoczenia. Mężczyzna MOŻE ale NIE MUSI, ma wybór, jeśli nie przekaże jak to piszesz genów dalej ma tysiące możliwości na to jak ciekawie pokierować swoim życiem a jeśli dba o siebie, posiada zasoby jest atrakcyjny nawet po 50. @DonVincento: bzudra. Ja nic nie muszę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Może Ty musisz? A Wy? Po 30, a nawet w jej okolicach potężny zjazd w dół, pierwsze zmarszczki, uroda gaśnie, coraz mniej adoratorów na horyzoncie, już tak chętnie Panowie nie nadskakują, biologia wariuje, zegar tyka coraz szybciej, wszyscy naokoło pytają czemu jeszcze nie w małżeństwie i bez dziecka. Jeśli to tej pory Panna nie inwestowała w siebie, w swój rozwój duchowy, intelektualny, w swoje pasje, wykształcenie, a bazowała tylko na szczuciu dupą i cycem i uzyskiwaniu atencji od całych zastępów białego rycerstwa które nadskakiwało tylko dlatego że była, to mamy prawdziwy DRAMAT. Oczywiście dla niej. Znam taki jeden przykład. Tragikomiczny dodam. Znowu, jak ktoś ma parcie na partnera. Ja znam x ambitnych, zdolnych kobiet, również po 30, które sobie żyją same i tak im dobrze. Stara Panna to dziwaczka, zgorzkniała osoba o niezłym galimatiasie we łbie Tak było kiedyś. Teraz to bogata bizneswomen, którą na wszystko stać. Dobra literatura? A ja czytam hurtowo książki specjalistyczne, fachowe i branżowe, głównie techniczne i wojskowe. Ostatnio głównie rosyjskojęzyczne. Miałabyś ze mną o czym rozmawiać? Na pewno miałabym o czym porozmawiać, chociaż wolę literaturę niemieckojęzyczną. Zawsze miło jest nauczyć się czegoś nowego. ;-) udostępnij Link więcej komentarzy(64)

dlaczego mezczyzni uciekaja od problemow